TULKA.PL Blog podróżniczy No 260806
Jak tanio przenocować w Kopenhadze
- Skąd
- Szczecin
- Ile
- 1010-1380 zł
- Dokąd
- Kopenhaga
- Kiedy
- 31 lipca - 2 sierpnia 2026
Kopenhaga to jedno z najdroższych miast w Europie, a nocleg pochłania w niej największą część budżetu. Sprawdziłam, co da się zrobić, żeby za łóżko nie zapłacić więcej niż za cały dojazd.
Dobre podróże
zawsze się opłacają

O 21:30 w piątek stałam przed recepcją hostelu w Kopenhadze i przeliczałam w głowie cenę za łóżko na złotówki. Wyszło mi, że za jedną noc w sześcioosobowej sali płacę tyle, ile w Szczecinie kosztuje dobry obiad dla czterech osób w restauracji. Albo cały bilet autokarowy w jedną stronę, który właśnie wiózł mnie przez dziesięć godzin, z promem po drodze.
Kopenhaga jest droga. To nie odkrycie. Ale jest też jednym z najprzyjemniejszych miast, w jakich byłam: rowery, woda, w której ludzie pływają w samym porcie, kolorowe kamienice i spokój, którego w dużych miastach zwykle brakuje. Chciałam ją zobaczyć bez zadłużania się. Największym wyzwaniem był nocleg.
Ile kosztuje spanie w Kopenhadze
Nie podam dokładnych cen, bo w lecie zmieniają się z tygodnia na tydzień, a w weekendy z wydarzeniami skaczą jeszcze wyżej. Mogę za to podać proporcje, które zauważyłam w lipcu 2026:
- łóżko w sali w hostelu kosztowało mniej więcej tyle, co pokój dwuosobowy w pensjonacie w Polsce,
- najtańszy pokój w budżetowym hotelu był dwa, trzy razy droższy od łóżka w hostelu,
- pokój w zwykłym hotelu w centrum to kwota, za którą w Polsce można spędzić tydzień nad morzem.
Przy takich proporcjach to nocleg, a nie dojazd i jedzenie, decyduje o tym, czy weekend w Kopenhadze jest możliwy.
Pięć sposobów na tańszy nocleg
Hostel, sala wieloosobowa
Najtańsza opcja w centrum. W Kopenhadze jest kilka dużych hosteli, nowoczesnych, czystych, z kuchnią i wspólnymi salami. Sala dla kobiet na sześć osób to rozsądny kompromis. Jeśli nie wiesz, czy hostel jest dla ciebie, przeczytaj, co pisałam o hostelu po trzydziestce przy okazji Hamburga.
Budżetowy hotel z małymi pokojami
Są hotele, które oferują bardzo małe pokoje, czasem bez okna, z łóżkiem piętrowym albo jednym łóżkiem i umywalką. Za cenę dwóch łóżek w hostelu masz własne drzwi. Jeśli jedziecie we dwie, wychodzi podobnie jak hostel, a jest ciszej.
Pokój u mieszkańców
Pokój w prywatnym mieszkaniu, wynajmowany przez platformy noclegowe, bywa tańszy od hotelu, zwłaszcza w dzielnicach mieszkalnych poza ścisłym centrum. Trzeba się liczyć z tym, że gospodarz będzie w mieszkaniu, a łazienka będzie wspólna. Dla mnie to w porządku, jeśli opinie są dobre.
Dalej od centrum
Kopenhaga ma świetną komunikację: metro, kolejkę podmiejską i ścieżki rowerowe wszędzie. Nocleg kilka stacji od centrum bywa wyraźnie tańszy, a dojazd zajmuje kilkanaście minut. Jeśli i tak codziennie kupujesz bilet dobowy albo wypożyczasz rower, odległość przestaje mieć znaczenie.
Po drugiej stronie mostu
Po szwedzkiej stronie cieśniny leży Malmö, połączone z Kopenhagą mostem i tunelem. Pociąg jedzie kilkadziesiąt minut i kursuje często. Noclegi w Malmö bywają tańsze. Ale trzeba doliczyć bilety kolejowe przez granicę, które nie są tanie, i pamiętać, że na tej trasie bywają kontrole dokumentów. Dowód osobisty miej zawsze przy sobie. Mnie ten wariant się nie opłacił, przy dwóch nocach różnicę zjadał pociąg.

Co wybrałam
Dwie noce w sali dla kobiet w hostelu kilkanaście minut pieszo od dworca głównego. Sześć łóżek, każde z zasłonką, lampką i gniazdkiem, szafki na klucz, łazienka na korytarzu. Kuchnia ogromna i pełna ludzi gotujących makaron. Właśnie ta kuchnia była najważniejsza, bo dzięki niej oszczędzałam na jedzeniu tyle, że częściowo odrabiałam koszt łóżka.
Rezerwowałam tydzień wcześniej, nie w czwartek. Przy Kopenhadze w wakacje czwartkowa zasada przegrywa z cenami. Dwa dni przed wyjazdem ta sama sala kosztowała już o jedną trzecią więcej.
Przy wyborze hostelu patrzyłam na trzy rzeczy: czy jest sala tylko dla kobiet, czy szafki zamykają się na klucz albo kartę i czy recepcja działa całą dobę. Ten ostatni punkt był ważny, bo autokar przyjeżdżał wieczorem, a w niedzielę miałam odjazd wczesnym popołudniem. Plecak mogłam po wymeldowaniu zostawić w przechowalni hostelu za darmo i jeszcze kilka godzin chodzić po mieście bez bagażu.
Pierwsza noc była głośna, bo dwie dziewczyny wróciły o trzeciej i długo szukały piżam. Druga noc była spokojna. Spałam z zatyczkami i opaską, jak zawsze.
Kopenhaga za darmo
Skoro tyle wydałam na łóżko, resztę weekendu spędziłam w miejscach, które nic nie kosztują.
- Kąpiel w porcie. W kilku miejscach w porcie są wydzielone kąpieliska z pomostami i drabinkami. Woda jest czysta, a w upalny dzień pół miasta skacze do niej po pracy. Skoczyłam i ja. Zimno, ale cudownie.
- Spacer wzdłuż kanałów. Kolorowe kamienice przy kanale z łodziami to najbardziej znany widok miasta. Najładniej wygląda rano, zanim zapełnią się ogródki restauracji.
- Parki i ogrody. Kopenhaga ma kilka dużych parków przy dawnych fortyfikacjach, z jeziorami i trawnikami, na których można spędzić pół dnia.
- Wolne miasto. W dawnych koszarach wojskowych od kilkudziesięciu lat działa samorządna dzielnica z własnymi zasadami. Na niektórych ulicach obowiązuje zakaz robienia zdjęć i trzeba to uszanować.
Wypożyczyłam też rower miejski na kilka godzin. W Kopenhadze rower to podstawowy środek transportu, ścieżki są szerokie i oddzielone od jezdni. Tylko uważaj: miejscowi jeżdżą szybko, sygnalizują ręką każdy skręt i nie lubią, gdy turysta zatrzymuje się na środku ścieżki, żeby zrobić zdjęcie.
Jedzenie
Gotowałam w hostelu: śniadania i kolacje ze sklepu, makaron, jogurty, owoce. Na mieście zjadłam raz, w hali z jedzeniem nad wodą, gdzie stoiska z całego świata mają ceny wysokie, ale porcje duże. Kawa w kawiarni kosztowała mniej więcej tyle co w Oslo, czyli dużo. Piłam więc kawę z hostelowej kuchni, która była darmowa i całkiem przyzwoita.
Ile wyszło
Szczecin → Kopenhaga · 31 lipca - 2 sierpnia 2026
- Autokar Szczecin - Kopenhaga i z powrotem, z promem po drodze250-380 zł
- Łóżko w sali dla kobiet w hostelu, dwie noce500-650 zł
- Jedzenie, głównie z hostelowej kuchni200-260 zł
- Rower miejski, komunikacja i drobiazgi60-90 zł
Razem1010-1380 zł
Nocleg był najdroższą pozycją, tak jak się spodziewałam. Następnym razem pojadę we wrześniu, kiedy ceny spadają, a woda w porcie wciąż nadaje się do szybkiej kąpieli.