TULKA.PL Blog podróżniczy No 260917
Jak znaleźć nocleg w ostatniej chwili
- Skąd
- Szczecin
- Ile
- 440-650 zł
- Dokąd
- Toruń
- Kiedy
- 11-13 września 2026
W czwartek o 21:00 zdecydowałam, że jadę do Torunia. O 21:40 okazało się, że w mieście trwa duży zjazd i wolnych pokoi prawie nie ma. Jak szukam noclegu na ostatnią chwilę i czego wtedy unikam.
Dobre podróże
zawsze się opłacają

W czwartek o 21:00 oddałam klientowi ostatnią stronę instrukcji wózka widłowego, zamknęłam laptopa i powiedziałam na głos do pustego mieszkania: Toruń. Nie byłam tam od dziesięciu lat, pociąg ze Szczecina jedzie kilka godzin, a na wrzesień zapowiadali ciepły weekend. Bilet kupiłam w kilka minut.
O 21:40 przestało być tak prosto. W wyszukiwarce noclegów na piątek i sobotę zostało kilka ofert: dwa apartamenty za kwotę, za którą mogłabym polecieć do Londynu, i pokój na obrzeżach, czterdzieści minut autobusem od starego miasta. Okazało się, że w Toruniu w ten weekend odbywał się duży zjazd i pół miasta było zarezerwowane. O 22:15 miałam pokój za rozsądne pieniądze, dziesięć minut od rynku. Opowiem, jak.
Najpierw sprawdź, co się dzieje w mieście
To powinnam była zrobić przed kupieniem biletu. Duże wydarzenia w mieście, czyli koncerty, festiwale, mecze, zjazdy, targi, długie weekendy i święta, potrafią wyczyścić noclegi do zera. Teraz, zanim kliknę „kupuję” przy spontanicznym wyjeździe, wpisuję nazwę miasta i datę w wyszukiwarkę i patrzę, czy coś się wtedy nie dzieje. Jeśli tak, albo zmieniam miasto, albo od razu nastawiam się na dłuższe szukanie i wyższą cenę.
Mój sposób szukania
Mapa, nie lista
W wyszukiwarce noclegów od razu przełączam się na widok mapy. Lista pokazuje najpierw to, co platforma chce sprzedać, mapa pokazuje wszystko, co jest wolne. Przesuwam mapę wokół centrum i patrzę na każdą pinezkę po kolei. W Toruniu na liście było kilka ofert, na mapie znalazłam jeszcze trzy, które lista schowała gdzieś na czwartej stronie.
Filtry, które ustawiam
- bezpłatna rezygnacja, bo przy szybkiej decyzji coś może się zmienić,
- ocena powyżej określonego progu, u mnie zwykle osiem na dziesięć,
- cena za cały pobyt, nie za noc, z opłatami,
- prywatna łazienka albo nie, w zależności od budżetu.
Odległości nie ustawiam w filtrze, bo sama patrzę na mapę. Czasem pokój po drugiej stronie rzeki jest bliżej rynku niż pokój „w centrum”, do którego idzie się przez pół miasta.
Kilka platform i strony pensjonatów
Ta sama oferta potrafi mieć różne ceny w różnych miejscach, a niektóre małe pensjonaty nie wystawiają wszystkich pokoi w wyszukiwarkach. Sprawdzam dwie, trzy platformy, a potem wchodzę na strony pensjonatów, które pojawiły się na mapie. Część z nich ma formularz rezerwacji albo telefon.
Telefon
Tak, telefon. W czwartek o 21:50 zadzwoniłam do małego pensjonatu przy murach starego miasta, którego oferta w wyszukiwarce była pokazana jako niedostępna. Odebrała właścicielka. Powiedziała, że ma jeden pokój, który zwolnił się godzinę temu, bo ktoś odwołał, a jeszcze nie zdążyła go wystawić. Zarezerwowała go dla mnie na telefon i przysłała potwierdzenie mailem. Cena była niższa niż w ofertach na mapie.
Nie zawsze to działa. Ale przy małych miejscach, prowadzonych przez jedną rodzinę, telefon wieczorem bywa skuteczniejszy niż trzy wyszukiwarki.

Rezerwacja na zapas
Jeszcze jeden sposób, którego używam, kiedy wybór jest mały. Od razu rezerwuję najlepszą z dostępnych ofert z bezpłatną rezygnacją, nawet jeśli nie jest idealna, a potem szukam dalej spokojnie. Jeśli znajdę coś lepszego, odwołuję pierwszą rezerwację. Jeśli nie, mam gdzie spać. W czwartek wieczorem miałam przez pół godziny zarezerwowany pokój na obrzeżach, zanim właścicielka pensjonatu odebrała telefon. Odwołałam go od razu, bez żadnych kosztów, i sprawdziłam w mailu, że rezygnacja naprawdę przeszła.
Gdy w mieście nie ma nic
Jeśli naprawdę nic nie ma, mam trzy pomysły.
- Sąsiednie miasto. Z Torunia do Bydgoszczy jest pół godziny pociągiem. Przy dużych imprezach w jednym mieście w drugim często są wolne miejsca. Liczę wtedy koszt i godziny pociągów, zwłaszcza ostatniego wieczornego.
- Hostel. Sala wieloosobowa zwykle zostaje wolna dłużej niż pokoje. O tym, czy hostel ma sens po trzydziestce, pisałam przy Hamburgu.
- Zmiana planu. Jedna noc zamiast dwóch, przyjazd w sobotę rano zamiast w piątek. Albo inne miasto. Spontaniczność działa w obie strony.
Czego unikam przy rezerwacji w pośpiechu
Pośpiech to dobry moment dla oszustów. Kilka sygnałów, przy których się wycofuję:
- prośba o zapłatę poza platformą, przelewem na prywatne konto, „bo tak taniej” albo „bo system nie działa”. To najczęstszy sposób wyłudzenia,
- oferta bez żadnych opinii, w świetnym miejscu i za podejrzanie niską cenę,
- zdjęcia, które wyglądają jak z katalogu, a w opisie brak konkretnego adresu,
- gospodarz, który naciska, że musisz zdecydować w ciągu kwadransa.
Przy pensjonacie zarezerwowanym telefonicznie sprawdziłam jeszcze raz opinie w internecie, adres na mapie i to, czy potwierdzenie przyszło z tego samego adresu, który był na stronie. Wszystko się zgadzało. O tym, na co patrzeć przy samym pokoju, pisałam przy noclegu blisko centrum.
Toruń we wrześniu
Toruń jest jednym z tych miast, w których stare miasto wygląda prawie tak samo jak kilkaset lat temu. Gotyckie kościoły z cegły, kamienice kupców, mury nad Wisłą, ruiny zamku krzyżackiego, krzywa wieża, przy której wszyscy robią to samo zdjęcie. Ja też zrobiłam. Dom, w którym urodził się Kopernik, stoi kilka ulic od rynku.
W sobotę rano poszłam na bulwar nad Wisłą i patrzyłam na panoramę miasta z drugiego brzegu, po przejściu mostem. To jest widok, dla którego warto przejść most, nawet jeśli wiatr na nim urywa głowę. Po południu muzeum piernika, w którym można samemu zrobić pierniki w drewnianych formach. Mój wyszedł krzywy, ale smaczny.
Zjazd, przez który miałam kłopot z noclegiem, był widoczny wszędzie: grupy ludzi z identyfikatorami na szyi, pełne restauracje. W bocznych uliczkach było jednak spokojnie, a wieczorem nad rzeką zupełnie pusto.
Ile wyszło
Szczecin → Toruń · 11-13 września 2026
- Pociągi Szczecin - Toruń i z powrotem100-150 zł
- Pokój w pensjonacie przy murach, dwie noce200-300 zł
- Jedzenie i kawa110-150 zł
- Muzeum piernika, pierniki na drogę i drobiazgi30-50 zł
Razem440-650 zł
Następnym razem najpierw sprawdzę kalendarz wydarzeń w mieście, a dopiero potem kupię bilet.