Od razu do biletów

TULKA.PL Blog podróżniczy No 260507

W drogę

Autokarem do Pragi - czy to się opłaca

Skąd
Szczecin
Ile
600-880 zł
Dokąd
Praga
Kiedy
1-3 maja 2026

Na majówkę pojechałam do Pragi autokarem: osiem godzin w jedną stronę, przesiadka w Berlinie i powrót o północy. Liczę czas, pieniądze i nerwy, i porównuję z pociągiem.

Czytaj dalej

Dobre podróże
zawsze się opłacają

PRAGA02 05 2026
Most Karola i Wełtawa w Pradze o zmierzchu, w tle zamek na wzgórzu

Autokar ruszył spod dworca w Szczecinie o 6:15 w piątek, pierwszego maja. Połowa miejsc była zajęta: kilka par z walizkami, dwóch chłopaków z gitarą w futerale, starsza pani z koszykiem jedzenia na całą drogę i ja z plecakiem na kolanach. Kierowca sprawdził bilety w telefonach i powiedział, że w Berlinie mamy czterdzieści minut przesiadki. „Wystarczy, jeśli nikt nie zgubi drogi do toalety” - dodał.

Do Pragi dojechałam o 14:30. Osiem godzin z kawałkiem. Dla jednych to za długo na weekend, dla innych w sam raz. Spróbuję policzyć, dla kogo to ma sens.

Trasa i przesiadka

Bezpośredniego autokaru ze Szczecina do Pragi w ten dzień nie znalazłam, więc jechałam z przesiadką w Berlinie. Pierwszy odcinek trwa dwie godziny z kawałkiem, potem przesiadka na dworcu autobusowym, potem jeszcze pięć godzin przez Drezno i góry na granicy. Drugi autokar był pełny, z dwoma kierowcami i jednym postojem.

Przesiadka na dużym dworcu autobusowym to jedyne miejsce, gdzie trzeba się skupić. Stanowisk jest kilkadziesiąt, autokary podjeżdżają co kilka minut, a tablice nie zawsze pokazują to, co trzeba. Sprawdź numer stanowiska w bilecie albo w aplikacji przewoźnika jeszcze w pierwszym autokarze. Ja miałam na to czterdzieści minut i wystarczyło na kawę i toaletę, ale przy dwudziestu nie byłoby spokojnie.

Jak się jedzie

Lepiej, niż się spodziewałam. Fotele odchylają się na tyle, żeby dało się przysnąć, jest gniazdko albo port do ładowania, toaleta na pokładzie i internet, który działa przez połowę trasy. Za Dreznem zaczynają się wzgórza i dolina Łaby, i to był najładniejszy kawałek drogi. Wtedy przestałam patrzeć w telefon.

Co mi przeszkadzało: klimatyzacja ustawiona na zimno, więc bluza przydała się bardziej niż w Pradze. I to, że w autokarze nie da się przejść kawałka, jak w pociągu. Po pięciu godzinach siedzenia nogi wiedzą swoje. Na postoju wysiadłam i zrobiłam kilka kółek wokół autokaru, nie ja jedna.

Autokar czy pociąg

Do Pragi ze Szczecina da się dojechać też pociągiem, z przesiadką w Berlinie. Pociąg z Berlina do Pragi jedzie doliną Łaby i to podobno jedna z ładniejszych tras w tej części Europy. Pociągiem byłoby szybciej i wygodniej. Przeszkoda była jedna: majówka i bilety kupowane w ostatniej chwili. Pociąg kosztowałby mnie wtedy mniej więcej dwa razy tyle co autokar.

Tak wyglądało moje porównanie w czwartek wieczorem:

  • autokar: około ośmiu godzin, jedna przesiadka, bilety w obie strony za 200-320 zł,
  • pociąg: kilka godzin krócej, jedna albo dwie przesiadki, kupowany dzień wcześniej wyraźnie drożej,
  • samolot: ze Szczecina nie było sensownego połączenia, z Berlina tak, ale z dojazdem na lotnisko i odprawą wychodziło tyle samo czasu co autokarem, a drożej.

Autokar wygrał ceną. Gdybym kupowała dwa tygodnie wcześniej, pewnie wybrałabym pociąg.

Widok z okna autokaru na autostradę o świcie
Widok z okna autokaru na autostradę o świcie

Dwa dni w Pradze

Byłam w Pradze kilka razy, więc tym razem plan na trzy punkty był prosty: Most Karola o świcie, wzgórze z ogrodami nad miastem i jedzenie tam, gdzie jedzą mieszkańcy, nie turyści.

W sobotę wstałam o piątej. Na moście było kilka osób z aparatami, jedna para w strojach ślubnych z fotografem i ja. Mgła nad Wełtawą, rzeźby na tle szarego nieba, cisza. O dziewiątej przeszłam tamtędy jeszcze raz i nie dało się iść środkiem, tylu było ludzi. Jeśli masz w Pradze zobaczyć jedną rzecz, zobacz ją rano.

Popołudnie spędziłam na wzgórzu po drugiej stronie rzeki, w ogrodach, z których widać całe Stare Miasto. Wiśnie i jabłonie kwitły, na trawie leżały koce. Wieczorem zjadłam knedliki z sosem w barze kilka ulic od głównych tras, za połowę tego, co krzyczały menu przy rynku.

W niedzielę rano, przed autokarem, pojechałam tramwajem na południe miasta, na wzgórze z dawną twierdzą nad Wełtawą. Turystów było tam kilkunastu, za to mieszkańców z psami i wózkami dużo więcej. Z murów widać rzekę, mosty i Stare Miasto z daleka, w zupełnie innej perspektywie niż z Mostu Karola. Na cmentarzu przy kościele leżą znani czescy artyści i kompozytorzy. Chodziłam między grobami, czytałam nazwiska, które znałam z płyt rodziców, i była to najcichsza godzina całego wyjazdu.

Płaciłam koronami, które wypłaciłam z bankomatu w zwykłym banku, nie w kantorze na dworcu. Przy niektórych bankomatach w turystycznych miejscach kurs bywa bardzo niekorzystny, więc patrzę, czyj to bankomat, zanim wsadzę kartę. Przy płatności kartą zawsze wybieram rozliczenie w walucie lokalnej, nie w złotówkach.

Powrót o północy

Powrotny autokar wyjechał z Pragi w niedzielę o 15:00. Do Szczecina dotarłam za dziesięć dwunasta, z przesiadką w Berlinie, która tym razem trwała dwadzieścia minut i była nerwowa, bo pierwszy autokar się spóźnił. Drugi czekał. Kierowca widział w systemie, że jedziemy.

W poniedziałek byłam zmęczona, ale nie bardziej niż po pociągu. Z Lipska, o którym pisałam w pierwszym wpisie, wracałam koleją z przesiadką i różnica w zmęczeniu była niewielka.

To czy się opłaca?

Opłaca się, jeśli liczysz pieniądze bardziej niż godziny, jedziesz w terminie, w którym pociągi są drogie, i umiesz spać na siedząco. Nie opłaca się, jeśli masz tylko sobotę i niedzielę, bo osiem godzin w jedną stronę zjada pół weekendu. Ja miałam piątek wolny i ta podróż była po prostu częścią wyjazdu, a nie przeszkodą.

Ile wyszło

Szczecin → Praga · 1-3 maja 2026

  • Autokary w obie strony, z przesiadką w Berlinie200-320 zł
  • Pokój w pensjonacie, dwie noce w majówkę250-350 zł
  • Jedzenie i kawa120-160 zł
  • Tramwaje, kolejka na wzgórze, drobiazgi30-50 zł

Razem600-880 zł

No 260507 · na osobę

Następnym razem wybiorę nocny autokar w jedną stronę i zaoszczędzę na jednej nocy.

Pisze Tulka

Tłumaczka ze Szczecina, bez auta, z plecakiem 20 litrów. Od 2021 roku trzyma się czwartkowej zasady: raz w miesiącu wyjazd, decyzja najpóźniej w czwartek.

Bilet wydany , kierunek W drogę