TULKA.PL Blog podróżniczy No 260521
Jak wrócić z koncertu w innym mieście
- Skąd
- Szczecin
- Ile
- 600-900 zł
- Dokąd
- Łódź
- Kiedy
- 15-17 maja 2026
Koncert w łódzkiej hali skończył się o 23:20, ostatni sensowny pociąg do Szczecina odjechał dużo wcześniej. Jak planuję powrót z koncertu poza domem, zanim kupię bilet na sam koncert.
Dobre podróże
zawsze się opłacają

Ostatni utwór zabrzmiał o 23:05. Potem światła zgasły, hala krzyczała przez trzy minuty, zespół wrócił i zagrał jeszcze dwa. O 23:20 tłum ruszył do wyjść, a ja stałam przy barierce i myślałam tylko o tym, że gdybym kupiła bilet na ostatni pociąg, właśnie bym go przegapiła.
Bilet na ten koncert kupiłam w marcu, jak tylko ogłoszono trasę. Zespół, którego słucham od liceum, grał w Polsce tylko w Łodzi. Ze Szczecina to kawał drogi i od początku wiedziałam, że najważniejszy będzie nie dojazd, tylko powrót.
Najpierw powrót, potem bilet
To moja zasada od kilku lat: zanim kupię bilet na koncert w innym mieście, sprawdzam, jak z niego wrócę. Nie ma nic gorszego niż stanie o północy na pustym dworcu albo wychodzenie z hali przed bisem, żeby zdążyć na pociąg.
Godzina rozpoczęcia na bilecie to zwykle godzina otwarcia drzwi albo występu supportu. Główny artysta wchodzi godzinę, półtorej później i gra półtorej do dwóch godzin. Do tego bisy i wyjście z hali, które przy kilku tysiącach osób trwa nawet pół godziny. Jeśli na bilecie jest 19:00, licz, że będziesz na zewnątrz między 23:00 a północą. Czasem organizator podaje orientacyjną godzinę zakończenia na stronie wydarzenia albo w mediach społecznościowych na dzień przed koncertem. Zawsze tam zaglądam.
Cztery sposoby na powrót
Nocleg na miejscu
Najwygodniej i najspokojniej. Wychodzisz po bisie, idziesz pieszo albo jedziesz tramwajem do łóżka, rano śniadanie i spokojny pociąg. Tak zrobiłam w Łodzi: dwie noce w hostelu dwadzieścia minut piechotą od hali. Kosztuje najwięcej, ale koncert przeżywasz do końca, bez zerkania na zegarek.
Przy dużych koncertach noclegi w okolicy drożeją i znikają szybko. Rezerwuję od razu po kupieniu biletu, zawsze z bezpłatną rezygnacją. O tym, na co uważać przy noclegu w centrum, pisałam w poprzednim wpisie i po koncercie te same zasady obowiązują podwójnie.
Nocny pociąg albo autokar
Z niektórych miast jeżdżą nocne pociągi albo autokary w stronę domu. To dobre rozwiązanie, jeśli umiesz spać w drodze, i oszczędza jedną noc. Ale odjazd o 1:30 oznacza półtorej, dwie godziny na dworcu po koncercie. Sprawdź, czy dworzec jest wtedy otwarty i czy masz gdzie usiąść.
Wspólny przejazd
Po dużych koncertach ludzie z tego samego regionu szukają towarzystwa do auta. Grupy fanów zespołu i ogłoszenia o wspólnych przejazdach potrafią być pełne ofert. To często najtańsza opcja, ale wymaga zaufania i elastyczności, bo kierowca może chcieć wyjść przed bisem, żeby ominąć korki na parkingu.
Ostatni pociąg tego samego dnia
Działa tylko wtedy, gdy koncert jest w mieście blisko domu albo ostatni pociąg jedzie późno. Ze Szczecina do Łodzi to nie wchodziło w grę. Jeśli wybierasz tę opcję, zostaw sobie zapas na dojście na dworzec i pogódź się z tym, że bisy możesz usłyszeć z korytarza.
Po wyjściu z hali
Najtrudniejsze jest pierwsze pół godziny po koncercie. Kilka tysięcy osób wychodzi jednocześnie, telefony nie mają zasięgu, taksówki są zajęte, a aplikacje przewozowe pokazują ceny razy trzy.
Co robię:
- Trasę do noclegu mam sprawdzoną wcześniej, najlepiej zapisaną offline. Wiem, w którą stronę wyjść i gdzie jest przystanek.
- Nie stoję w kolejce po taksówkę. Idę dziesięć, piętnaście minut w stronę noclegu i dopiero wtedy, jeśli muszę, zamawiam przejazd. Ceny i czas oczekiwania od razu spadają.
- Telefon naładowany, powerbank w kieszeni. Koncert z nagrywaniem filmików zjada baterię szybciej, niż się wydaje.
- Jeśli jadę z kimś, umawiamy punkt spotkania na wypadek, gdybyśmy się zgubili w tłumie. Kiedy zasięg pada, „zadzwonię” nie działa.
- Sama wracam oświetlonymi ulicami, nawet jeśli to dłużej, i wysyłam komuś lokalizację na czas powrotu.
Tego wieczoru do hostelu szłam z kilkunastoma osobami, które zmierzały w tę samą stronę. Część w koszulkach z trasy, część śpiewała. Przez dwadzieścia minut czułam się, jakbyśmy dalej byli na koncercie.
Gdy koncert się przeciąga albo odwołują
Zdarza się, że koncert zaczyna się z opóźnieniem. Support gra dłużej, ustawianie sceny się przeciąga, artysta wychodzi pół godziny po czasie. Wtedy każda minuta przesuwa godzinę wyjścia. Jeśli twój plan powrotu opiera się na ostatnim pociągu, nie masz z czego oddać.
Bywa też gorzej: koncert zostaje odwołany albo przeniesiony, kiedy masz już kupiony dojazd i nocleg. Dlatego wszystko poza biletem na koncert rezerwuję z możliwością bezpłatnej rezygnacji albo zmiany. Bilet kolejowy kupuję w taryfie, którą da się zwrócić, nawet jeśli jest kilkanaście złotych droższy. Raz mi się to przydało, kiedy wokalista zachorował dwa dni przed występem i odzyskałam prawie wszystko poza kilkoma złotymi opłaty.
Śledzę też konto organizatora w dniu koncertu. Informacje o zmianach godzin, wejściach, parkingach i komunikacji pojawiają się tam zwykle kilka godzin przed otwarciem drzwi, a nie w mailu z biletem.
Łódź poza halą
Skoro jechałam tak daleko, zostałam do niedzieli. W sobotę przed koncertem chodziłam po Piotrkowskiej i po dawnych fabrykach z czerwonej cegły, zamienionych na mieszkania, biura i restauracje. Łódź ma w sobie coś, co lubię w miastach przemysłowych: wielkie budynki, szerokie ulice i mnóstwo miejsca. W niedzielę rano, po koncercie, poszłam na śniadanie na dziedziniec dawnej fabryki i siedziałam tam dwie godziny, czytając setlistę w telefonie i słuchając jej jeszcze raz w słuchawkach.
Pociąg powrotny miałam o 14:00. Do Szczecina dojechałam wieczorem, zmęczona i bardzo zadowolona. Gdybym wróciła w nocy, pewnie pamiętałabym z tego wyjazdu głównie dworzec.
Ile wyszło
Szczecin → Łódź · 15-17 maja 2026
- Pociąg Szczecin - Łódź i z powrotem150-220 zł
- Bilet na koncert, kupiony w przedsprzedaży180-300 zł
- Hostel, dwie noce, prywatny pokój160-220 zł
- Jedzenie i kawa90-120 zł
- Tramwaje i drobiazgi20-40 zł
Razem600-900 zł
Na samym koncercie nie oszczędzę nigdy, na noclegu następnym razem tak, jeśli zarezerwuję go tego samego dnia, co bilet.