Na przekór smutkom..pastelowy wianek

Pastelowy wianek na lutową szarugę 🙂

wianek-pastelowy-z-różyczkami

wianek-pastelowy-z-różyczkami-2sklepik

A gdy życie dostarcza przykrych niespodzianek, oglądanie zdjęć z ogrodu zawsze pomaga..

ogród-nagietki

ogród-margaretki

ogród-margaretki2

Ogród-magnolia

ogród-hamak

ogród-maki

ogród-funkie

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie 🙂

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogród, Wianek i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

12 odpowiedzi na „Na przekór smutkom..pastelowy wianek

  1. gosiulaart pisze:

    Ale zapodałaś fotki! Do lata mi się chce,do słońca! Wianek jak zwykle cudny!

  2. gosiulaart pisze:

    A,mam pytanie? Orientujesz się może ,gdzie w Warszawie jest jakaś fajna giełda kwiatowa,żeby kupić różne dodatki? Jutro się wybieram i może bym zahaczyła.

  3. Monia pisze:

    Ale super wianek :)Juz nie wiem ktory mi sie najbardziej podoba z ostatnich:)Masz piekny ogrod ,pewnie super sie w nim wypoczywa:)Pozdrawiam Monia

    • kakachna pisze:

      Dziękuję Ci Moniu 🙂 A w ogrodzie, to jest tak, że odpoczynek aktywny to 90% czasu i pasywny (znaczy hamak 🙂 ) 10%..

  4. Wiosny nam się chce!!! Więc akurat zdjęcia w sam raz:) A (wiemy, że to już nudne;) wianek śliczny! Pozdrawiamy 🙂

  5. Zielicha pisze:

    Witam! Jestem tutaj pierwszy raz i oczarowały mnie Twoje wianki, są niesamowite!! Nie wszystko jeszcze przejrzałam, ale zainteresowała mnie jedna rzecz. W jaki sposób suszysz niektóre gatunki ziół i kwiatów. Chodzi mi o melisę czy miętę albo liście przywrotnika. Czytałam trochę o suszeniu roślin, ale może masz swoje sposoby na idealne suszenie 
    Bardzo inspirujący blog.
    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję

    • kakachna pisze:

      Witam Cię Zielicho bardzo serdecznie! Do wianków używam świeżych ziół i liści przywrotnika i sposób naturalny się zasuszają, natomiast kwiaty przywrotnika suszę bo po ususzeniu są nadal elastyczne i można je wykorzystywać do dekoracji. A robię to tak, że ścinam w słoneczny dzień na wpółrozwinięte kwiaty i układam z nich wiązki. Suszę powieszone do góry nogami, w przewiewnym i zacienionym miejscu ( na osłoniętym tarasie) i tak zostają nawet na zimę 🙂 Pozdrawiam Cię serdecznie 🙂

  6. Zielicha pisze:

    Dziękuję Ci bardzo i Pozdrawiam 🙂

  7. ależ Ty musisz mieć piękny ogród…
    Kasiu – wczoraj zrobiłam swój pierwszy wianek wg Twojej instrukcji. Z witek brzozowych – przemilczę fakt ile czasu mi to zajęło:-) Mam nadzieję, że następnym razem będzie lepiej.
    Jeśli masz ochotę zobaczyć „pracę domową” swojej uczennicy, to zapraszam do mnie. Pozdrawiam Cię gorąco!
    P.S. Byłaś w moich oczach „wielka” ale podczas robienia wianka stałaś się „olbrzymem”… A wg opisów to miało być takie proste…:-)

    • kakachna pisze:

      Ogród jest dla mnie jak powietrze, nie mogę bez niego żyć ale z tym ogrodem niestety będę musiała się z bólem rozstać 🙁 Cóż, życie… Zabiorę ze sobą co będzie możliwe bez szkody dla roślin i od początku podejmę ten trud bo inaczej nie potrafię żyć.Pozdrawiam serdecznie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *