Co z ogrodu do wianka? – cd.

Prawdziwą królową w ogrodzie, którą Wam polecam posadzić jest hortensja. Jest wiele gatunków hortensji ogrodowych. Różnią się oczywiście kształtem, wielkością i kolorem kwiatów, porą kwitnienia i oczywiście wrażliwością na mróz. Pierwsza moja hortensja, którą posadziłam, to hortensja drzewiasta odmiana Anabelle, ma bardzo duże półkuliste kwiaty kremowo-białe i osiąga wysokość około 1.5m.

Posadziłam ją spontanicznie, trochę intuicyjnie bez znajomości sztuki, obok młodziutkiej daglezji ( wyrasta na duże drzewo iglaste ) aby ją nieco osłonić przed prażącym letnim słońcem bo go nie lubi. Pech chciał, że idąca w ziemi rura z pólka rozsączalnego naszego ekologicznego szamba, tak skutecznie podkarmiła drzewo, że roczny przyrost wynosił 1m i nagle brakło miejsca dla hortensji. Ale znalazłam jej inne miejsce. Też w półcieniu i nadal pięknie kwitnie. Hortensji trzeba dostarczyć dużo wody i podpierać kwiaty bo są bardzo ciężkie zwłaszcza jak pada deszcz. Zdarza się, że burza połamie jej łodygi z kwiatami, wówczas je obcinam i związuję, wieszam do góry nogami, podsuszam a następnie robię bukieciki, które wykorzystuję w wiankach. Przykład możecie zobaczyć w galerii w wiankach wielkanocnych wianek z piórkami, jest obok jajeczek ( obrazek nr 10 ). Hortensja początkowo ma jasnokremowe kwiaty a z upływem czasu stopniowo przebarwiają się one na zielono. Zauważyłam, że gdy mają mniej światła to również pozostają zielone. Ważna jest dla Was informacja kiedy je ściąć aby nie zwiędły. Poniżej przykład wianka z zieloną hortensją.

Kiedy je ścinam do wianków aby nie zwiędły? Mam taką metodę, że „czochram” jej kwiatki i jak lekko szeleszczą i stawiają opór to można ścinać i robić wianki lub dekoracyjne bukiety w wazonach ( w e-booku dokładnie pokazałam jak, zobaczcie przykład w galerii tulki, wianki letnie nr.1 ). Następna hortensja to odmiana bukietowa Pink Diamond o kwiatach w kształcie stożków, które różowieją jesienią a liście przebarwiają się. Idealna odmiana do wazonu ale również bardzo dekoracyjna w wiankach.

Kwiaty ścinam już późną jesienią , jak cały krzew się pięknie przebarwi, są półsuche.

Z czasem kwiaty troszkę płowieją ale nadal są bardzo dekoracyjne.

I na koniec hortensja pnąca, z której wprawdzie nie robiłam wianków ale ma również bardzo ładne kwiatostany oraz pięknie pachnie. Ta hortensja również lubi półcień i mokro!


Co wiem jeszcze o hortensjach? Kupiłam kilka „wynalazków” w super marketach, które miały być inne kolorystycznie niż są, poza tym bardzo słabo rosną i przemarzają.. Kupujcie sadzonki tylko w szkółkach ogrodniczych, są przystosowane do polskich warunków klimatycznych i szybko zadomawiają się w ogrodzie.
Na koniec wianek, który zrobiłam z kupioną na giełdzie kwiatowej, niebieską odmianą hortensji hodowlanej bo nie mogłam jej się oprzeć..

Tyle na dziś, pozdrawiam Was bardzo serdecznie
Ps.
Jeżeli nie macie możliwości posadzenia hortensji w ogrodzie to rozejrzyjcie się wokół, może na ogródkach działkowych, ryneczkach, giełdach czy nawet prywatnych posesjach uda Wam się kupić jesienią te hortensje do wianków. Są one coraz bardziej popularne, zawsze można popytać..:)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogród. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

13 odpowiedzi na „Co z ogrodu do wianka? – cd.

  1. Jolka pisze:

    „Wiankowa mistrzyni” (jak trafnie Cię określiły sielskie-klimaty) ja również „niewzruszenie trwam w zachwycie”, od września. Kasiu, Twoje rady są b.praktyczne,życiowe i potrzebne,przynajmniej dla mnie. „Tak mi pisz-tak mi dobrze..”
    Cudne są nie tylko wianki, ale też aranżacja: hortensja w dzbanku, świeca, całość kolorystycznie harmonijna,zgrana nawet z kolorem ściany – jednym słowem uczta dla oka i ducha. Jak zawsze zresztą, przy odwiedzinach Twojego bloga. Dziękuję za piękno i piękne chwile spędzone na Twoim blogu.Pozdrawiam serdecznie.

    • kakachna pisze:

      Jolu, bardzo się cieszę, że tak odbierasz to co robię bo to nadaje sens mojemu działaniu..Dziękuję za tyle dobrych słów! Pozdrawiam bardzo serdecznie 🙂

  2. Gosiek pisze:

    Uwielbiam takie suszone hortensje. Tak mi się podobały, że nawet nosiłam się z zakupem sztucznej. Teraz wiem skąd się biorą te o zielonym i różowym kolorze. Dziękuję i pozdrawiam 🙂

  3. Cha! To pierwszy kwiatek mam! Anabelle tak mi się spodobała, że do dwóch „egzemplarzy” posadzonych dwa lata temu – dosadziłam jeszcze dwa:-)w poprzednim sezonie. Mam jeszcze bukietowe – nie pamiętam odmiany – ale paskudnie przemarzają. W tym roku próbowałam nawet ususzyć kilka kwiatostanów Anabelle – nie mam pojęcia jak Ty to robisz, moje wyglądają jak koszmarki (a raczej wyglądały bo tak straszyły, że wylądowały w koszu). Dziękuję Ci za kolejną lekcję „ogrodnictwa”. A co do kwiatów, to żałuję, że nie zrobiłam syropków z jeżówki, teraz byłyby jak znalazł. Cała moja trójka pociech się rozłożyła a od dwóch dni i mnie „coś bierze”… Pozdrowionka

    • kakachna pisze:

      Z suszeniem hortensji jest tak, że najważniejsza jest obserwacja. Początkowo można ją ściąć do wazonu ale krótko postoi i zwiędnie, gdy kwiaty osiągną już dojrzałość wówczas proponuję Ci poeksperymentować i ściąć jeden kwiat i wstawić do wazonu w którym jest 5cm wody. Jak zobaczysz, że nie więdnie tylko zaczyna się zasuszać to znaczy, że można ściąć resztę i też je wstawić do wazonu z wodą ( mało wody i nie wymieniamy jej ) i zasuszą się w sposób naturalny. Jeżeli zetniesz je później to postępuj tak samo, będą tylko w ciemniejszym kolorze chociaż w czasie zasuszania znowu płowieją..:) Powodzenia!

  4. Dorota pisze:

    Jestem pod wielkim wrażeniem jak zawsze,ogrod jest fantastyczny i ten śliczny domek w tle….Wiedza jest ogromna,pomysłów wiele na niesamowite kompozycje…Mam takie pytanko,a robi Pani coś jeszcze oprócz wianków i stroików na świeczkę? W domku czasem różne pomysły można wykorzystać.Wiem na pewno że stroiki będą u mnie królować na święta:)
    Pozdrawiam bardzo serdecznie i przyjemnej niedzieli życzę:)

    • kakachna pisze:

      Dorotko, cieszę się ogromnie, że moje pomysły na wianki i stroiki Ci się przydadzą. Jeśli chodzi o to czy robię coś innego to proszę przybliż mi temat bo nie do końca wiem o co pytasz. Pozdrawiam bardzo serdecznie i również życzę miłej niedzieli 🙂

  5. Dorota pisze:

    Pani Kasiu,chodzi mi jeszcze czy jakiś rodzaj inny stroikow Pani robi,do wazonu,na komody itp.

    • kakachna pisze:

      Dorotko, w domu mam suszone hortensje w wazonach i okazjonalne stroiki świąteczne ale nie mam zdjęć. Obiecuję, że w najbliższe święta zrobię zdjęcia i umieszczę na blogu. Na Wielkanoc tnę do wazonu forsycję z ogrodu, która kwitnie na żółto i kilka cienkich gałązek brzozowych i na tym wieszam jajeczka itp. 🙂 Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *