A co z ogrodu do wianka?

Nasza klubowiczka Magda z „sielskich klimatów” poprosiła aby jej zasugerować, jakie ma zaprosić do swojego młodziutkiego ogrodu rośliny, które będzie mogła dodawać do wianków. Powiem o roślinach, które u mnie rosną a Was proszę o aktywność blogową i Wasze sugestie .. A zatem zacznijmy od wianka ziołowego. Oto zestaw roślin przygotowanych do wianka. Cóż tam mamy?
zioła-do-wianka
Od prawej strony, od dołu czyściec wełnisty czyli jasnoszare, grube, aksamitne liście pachnące w czasie kwitnienia miodem, następnie 3 rodzaje szałwii o zielonych i pstrych liściach. W głębi jasnoszara santolina, roślina o niebywałym zapachu i łodygach pokrytych wełnistymi włoskami . Za santoliną jest lebiodka, kwitnie bez końca i ma dekoracyjne kwiatostany w różnych odcieniach fioletu.
Na środku koszyka, różyczki drobnokwiatowe i mikołajek płaskolistny.
Po lewej od dołu kwiaty i łodygi lawendy następnie krwawnik żółty i różowy. Z tyłu zatrwian tatarski, dwa gatunki jeden kwitnący na fioletowo drugi na biało. Na środku koszyczka w głębi różne gatunki mięty, macierzanka. Poza tym wiosną wsadzam rozsady ziół które nie przezimują  jak melisa, bazylia. Zioła kochają ciepło i jeszcze raz ciepło wtedy się odwdzięczą bogatym wzrostem, kwitnieniem i zapachem oczywiście! I jeszcze jedno zioło które jest zimotrwałą byliną czyli niezawodny przywrotnik, który kwitnie na żółto i jest niezwykle dekoracyjny i pięknie się zasusza ( kolejny wianek wielkanocny będzie z przywrotnikiem to zobaczycie). Jak je przyciąć po kwitnieniu i trafi się ciepłe lato to jeszcze raz zakwitnie.

I listki..poezja 🙂

I wianek z listków..hm..jak ja go robiłam???
wianek-ziołowy-3
I przykład wianka ziołowego 🙂
wianek-ziołowy2
I z bliska..
wianek-ziołowy
Tyle jeśli chodzi o zioła w ogrodzie ( znaczy z grubsza..) ale wrócimy jeszcze do tematu roślin w ogrodzie.
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie!
Ps.
Czy imię ma znaczenie? Po trzech latach nawiązywania kontaktów wiem jedno, 50% dziewczyn robiących wianki ma na imię Magda, na kursie florystycznym w którym uczestniczyłam było nas 10 osób w grupie a w tym 5 dziewczyn o imieniu Magda no czy Was to nie dziwi ale ale, zaraz, Kaś też jest sporooo…:) No i na dodatek moja siostra to zgadnijcie…no właśnie Magda wprowadzona przeze mnie w robienie wianków nie miała czasu w tym roku aby zrobić wianki dla wszystkich chętnych.. Ściskam Cię siostra ! Bierz się za wianki bożonarodzeniowe już to dasz rade..ha ha ha 🙂

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogród. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

9 odpowiedzi na „A co z ogrodu do wianka?

  1. Kasiu – jesteś kochana! Trochę nieśmiało poprosiłam o te „wskazówki nasadzeniowe”, a tu pstryk – mówisz i masz! Dziękuję Ci bardzo!
    Hmmm… o części z tych roślin nawet nie słyszałam…:-)Tym bardziej się cieszę, że mogę po raz kolejny skorzystać z Twojej nieocenionej wiedzy i doświadczenia. Cóż aby do wiosny!
    Kasiu – a Twoje wianki… dech mi zaparło…!!!

    • kakachna pisze:

      No to przygotuj się na więcej bo trochę tego jest 🙂 Ech, no z tym dechem to przesada bo to nie moja zasługa tylko tych roślin właśnie. Jak by je nie dobrać zawsze wyglądają efektownie 🙂

  2. Wianek ziołowy boski! Już robię listę sadzonek! Uff dobrze, że jedna z nas ma na imię Kasia, bo już miałam się poddać 😉 A.

  3. ula pisze:

    Ten z liści jest rewelacyjny:)zresztą wszystkie Twoje wianki takie są:)no ja niestety ani nie Kasia ani nie Magda ech…

  4. gosiulaart pisze:

    A moja siostra miłośniczka kwiatów,ma na imię Kasia:)
    I w jej ogródku można większosć tych roślin spotkać,więc jakieś zasoby już mam:)Przywrotnik rzeczywiście pięknie się zasusza.Ja mogłabym jakieś rośliny jeszcze polecić,ale musiałabym siostry o nazwy zapytać bo nie pamiętam.
    Wianki oczywiście cudowne:)
    A ,jak tylko mi coś na maila przyjdzie to spróbuję z tym komentarzem.Mam nadzieję że nie wykasowałam.

  5. miuu pisze:

    Trafiłaś Kasiu z tym tematem gdyż mi od tygodnia chodzi po głowie. Zbliża sie wiosna i z chęcią skozystam z Twoich wskazówek . Ja chciałabym jeszcze nasadzić tych żółtych i różowych kwiatków które podczas wzrostu już mają suche listkowate kwiaty ( u naszych babc było ich sporo wq ogrodach) ale nie wiem jak się nazywaja:(..pozdrawiam serdecznie Magda

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *