Wianuszki wiosenne

Wiem, wiem.. Trochę nie na temat.. wianki wiosenne gdy za oknem pada śnieg..
Wyznam Wam szczerze, że jak pochłania mnie praca twórcza z takimi kolorowymi wiankami to jakoś tak nie zauważam szczególnie tego, że pada i biało..
Na pewno i Wam takie doświadczanie świata nie jest obce, więc cieszmy się tym!


Coraz częściej robię wianuszki z kwiatków wykonanych z materiału. Przyczyna jest prozaiczna.. nikt na naszej giełdzie kwiatowej nie handluje już suszem a i coraz trudniej jest kupić latem świeże rośliny do wianków..
Chcąc nie chcąc zainteresowałam się ofertą kwiatów sztucznych.
Na początku „jeżyłam” się mocno na samą myśl że mam z nich robić wianki. Miałam skojarzenia z przeszłości kiedy to oferta tych produktów mówiąc delikatnie ” nie rzucała na kolana”.
To się jednak bardzo zmieniło! Teraz rośliny i kwiaty wykonywane są z różnego rodzaju tkanin, starannie dobrane kolorystycznie i bardzo zbliżone do naturalnych..
Dowód?
Wczoraj wpadła do mnie „przelotem” moja córka Aga i jak zobaczyła leżące na komodzie wianki, to wzięła do rąk największy i mówiąc „jaki piękny!” podniosła go do nosa i powąchała ..
Uśmiechnęłyśmy się do siebie.. można ulec sugestii 🙂

A zatem, coraz więcej czasu spędzam na starannym dobieraniu kolekcji kwiatowej do sklepiku.
Nie kupuję tańszych tylko takie, które widzę, że są ładne.

Do prezentowanych dzisiaj wianków, stanowiących komplet składający się z dużego wianka ( na spodzie z białego wiklinowego wianka o średnicy 25cm ) i dwóch mniejszych ( na spodzie ze słomianych kółek o średnicy 15cm owiniętych kremową wstążką ) wykorzystałam następujące kwiaty:

hortensje duże- różową z postrzępionymi brzegami i zieloną
hortensje małe- bladoróżowe, gładkie
margaretki- intensywnie różowe
główki róż- intensywnie różowe
krokusy- żółte
stokrotki- białe
niezapominajki -jasnofioletowe

Oczywiście, uczę się dopiero tej sztuki i dużo eksperymentuję, ale już zauważyłam, że w tych wiankach łatwiej jest ułożyć „w szyku” rośliny niż w wiankach naturalnych.

Trzeba też starannie układać przed przyklejeniem aby nie podwinęły się płatki pod spód i tak je obracać aby jak najlepiej prezentowały się w wianku.

Struktura budowania dekoracji jest podobna, najpierw przykleiłam na całym obwodzie zieloną hortensję pociętą na krótsze kawałki, następnie duże hortensje różowe przeplatane małymi różowymi ( też oczywiście pocięte na mniejsze kawałeczki po kilka kwiatków) potem główki róż i dla przeciwwagi różowe margaretki.

Symetrycznie wkleiłam żonkile, no i dodałam rozjaśniające stokrotki i dodające delikatności i romantyzmu jasnofioletowe niezapominajki.

Miałam dużo radości z pracy i satysfakcję z efektu jaki uzyskałam 😉
Bardzo Was zachęcam do spróbowania.. mnie już wciągnęło! 🙂


Pozdrawiam Was bardzo serdecznie!

Ten wpis został opublikowany w kategorii kwiaty, stroiki świąteczne, Święta, Święta Wielkanocne, Wianek, Wianki. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *