Ścieżka w ogrodzie

Moi Kochani 🙂
Coś bardzo szybko minęła wiosna tego roku. Dzięki deszczom pięknie wszystko zakwitło a i pszczoły wykonały wspaniałą pracę bo wyjątkowo obrodziły czereśnie.
Niewymownie cieszyły się ptaki. Ja zresztą też..
Przylatywały szpaki, kosy, gołębie i liczna „drobnica”. Podglądałam je z tarasu jak siadały na gałązkach i wprawnym ruchem zrywały owoce.
czereśnie Tulka
Zakwitły orliki z których ten na zdjęciu najbardziej mnie zachwycił. Nie ścięłam kwiatów gdy przekwitły ale celowo pozwoliłam aby zawiązały się nasiona. Spróbuję je rozmnożyć i obdzielić nimi wszystkie znane mi miłośniczki roślin.

orliki tulka

Nagrzane słońcem róże pachniały upojnie.
Ogródek Tulka
Ale gdy nadeszła fala upałów chowałam się z psami na tarasie domku.
Ogródek zalany słońcem.

ogródek 5 Tulka
Późnym popołudniem wchodzi do ogródka cień. Zdecydowanie jednak jest go za mało więc zastanawiam się jakie jeszcze drzewka zaprosić do zamieszkania w ogródku.
Na pierwszym planie widać kwitnącą w kolorze chabrowym szałwię natomiast w głębi na fioletowo szałwia lekarska.
Na samym dole tymianek i stokrotki. Po lewej dalie obgryzione bardzo przez ślimaki, dalej przywrotnik. Obok z liśćmi w odcieniu żółtym Barbula Klandońska. Za nią po prawej krwawnik z kwiatami w kolorze lawendy.
W głębi widać szałas z bambusowych tyczek przy których już rosną dynie ozdobne. Płotek postawiłam czasowo aby rośliny nie zostały zdeptane przez pieski.

Zielono mi Tulka

Funkie bardzo się rozrastają i barwinek też ale tuje w tym roku przeszły pierwsze podstrzyżyny.

Funkie Tulka

Wśród róż bardzo upodobały sobie miejsce mięty i melisa. Rozrosły się wypełniając wolne miejsca między roślinami. Narazie ich nie przeganiam bo podtrzymują gipsówkę no i są pożyteczne w kuchni i do bukietów.

Mięta ..Tulka

Szałwia trójbarwna sama się w zeszłym roku wysiała no i zaczyna pięknie kwitnąć.

Szałwia Tulka

Późnym popołudniem jest jeszcze więcej cienia, rośliny się schłodziły więc już można zacząć podlewanie.

Podlewanie Tulka

No tak, rozpędziłam się z tymi zdjęciami a przecież miało być o ścieżce.. 😉
Po raz kolejny przekonałam się, że spontaniczne pomysły realizują się łatwiej niż te wydumane z kartką i ołówkiem w ręce..
Poprzednia właścicielka kupiła pergolę, która spokojnie czekała niezłożona na swój czas. Pomyślałam, że pora czymś sobie urozmaicić to nużące pielenie i postanowiłam ją złożyć i zainstalować w przestrzeni. Ale.. okazało się iż jest niekompletna i póki co mogłam jedynie znaleźć dla niej miejsce. Po przymiarkach wypadło iż dobrze się wpasowuje przy ścieżce za bukszpanami.
Zaczęłam więc od przygotowania podłoża do jej zainstalowania. Czyli znowu od pielenia..

Pergola Tulka

No i dalej już poszło.. Ponieważ zgodnie ze sztuką projektowania ogrodów ścieżki powinny prowadzić do określonego miejsca to w sposób naturalny wyszło że moja ścieżka będzie prowadzić do furtki.

ścieżka 3 Tulka

No i prowadzi! Pozostała jedynie mała różyczka do przesadzenia ale narazie ma kwiatowe pąki więc nie przeszkadzam..
W przyszłości ścieżka otrzyma konkretną nawierzchnię ale nie teraz..

ścieżka w ogrodzie Tulka

Zwycięstwo! 🙂

Cień Tulki

No i na koniec dnia Cookie zalicza kolejną kąpiel chłodzącą.

Cookie w oczku Tulka

Czego i Wam bardzo serdecznie w te upały życzę i wracam tu jak zrealizuję „projekt pergola” 🙂
Pozdrawiam gorąco!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii kwiaty, Ogród, Rośliny i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Ścieżka w ogrodzie

  1. iza pisze:

    Kasiu, cieszę się, że w końcu zajrzałam do Twojego ogrodu. Jest jak z bajki i chce się tam po prostu być.

    Wykonałas ogromną pracę. To musi być wspaniałe uczucie widzieć jak wszystko się zmienia na Twoich oczach.
    Orliki fantastyczne.
    Pozdrawiam,
    Iza

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *