Furtka do ogródka i inne zmiany

Moi Kochani!
Dawno mnie tu nie było ale może teraz, tak poprostu ma być..
Myślami jestem z Wami bardzo często i nawet jak się nie odzywacie to wiem i czuję że jesteście i czekacie..
A zatem dzisiaj postaram się nadgonić zaleglości w relacjonowaniu wydarzeń z mojego ogrodowego życia i mam nadzieję, że sprawię Wam tym chociaż troszkę radości 🙂
Długo oczekiwana wiosna powitała ten rok pięknie kwitnącą magnolią ( nieważne, że parę dni później mróz zważył wszystkie kwiaty, zdążyłam zrobić zdjęcia i się nią nacieszyć..)
DSC_0628
Ale ten rok na działce zaczęłam od montażu furtki do ogródka. Zamówiłam ją w tym samym miejscu co domek czyli w Drewnolandii . Zależało mi na tym aby stylem i kolorem była spójna z domkiem. W dniu montażu wróciła ostra zima.. Nie zmieniło to jednak naszych planów chociaż zacinało śniegiem, wiało, było mokro i ponuro.
Furka pachnąca świeżym drewnem przyjechała w elementach do skręcenia na miejscu, podest z dwoma stopniami, drzwi i dwa słupki nośne.

DSC_0488

Bloczki betonowe służące jako tymczasowe schodki do ogrodu zostały usunięte a tylko cztery zostały osadzone głębiej i wypoziomowane.

DSC_0495

Następnie chłopaki przykręcili lewy słupek i drzwi furtki do niego a następnie prawy słupek i na koniec zamontowali zamek.
DSC_0499

Pozostało jedynie przenieść całość na przygotowane miejsce.

DSC_0512
I .. tadam! Zapraszamy do ogródka 🙂

DSC_0516

Wchodzenie do ogródka stało się od razu dużo przyjemniejsze. Pozostaje tylko wyobrazić sobie że zamiast obecnego ogrodzenia jest ściana zielonego żywopłotu i wtedy jest to ten efekt do którego zmierzamy z każdym dniem 🙂

DSC_0518

Drugim „projektem” zaplanowanym na wiosnę tego roku było pozbycie się słabej urody pojemnika kąpielowego Cookiego i zastąpienie go małym oczkiem wodnym.
Udało mi się tanio kupić na OLX zgrabną, niedużą formę oczka wodnego i jak tylko zrobiło się trochę cieplej i ziemia się ogrzała zaczęłam „rzeźbić” wnękę w ziemi o kształcie zbliżonym do formy.
Najpierw formę ustawiłam w wybranym miejscu i szpadlem zaznaczyłam jej kształt na ziemi. Następnie nieskończoną ilość razy ustawiałam i zdejmowałam formę oraz pogłębiałam wnękę.

IMG_4437
Gdy forma wchodziła do wnęki gładko i jej górna krawędź była zaniżona około 7cm względem poziomu ziemi uznałam , że wystarczy już tego kopania.
IMG_4445

Następnie zgodnie ze sztuką wysypałam dołek cieńką warstwą piasku.
IMG_4452
No tak ale co dalej zrobić z wykopaną ziemią? Najprościej byłoby ją tu zostawić jako naturalny pagórek!
No fajnie tylko dlaczego nie pomyślałam o tym wcześniej? Teraz trzeba było rozłożyć matę i przerzucić na nią całą ziemię oddzielając wykopaną glinę od wierzchniej warsty żyznej gleby która teraz była na samym spodzie..Trochę to trwało..no jedną dniówkę ( Ostatnio odnoszę sukces w opanowywaniu tendencji do śpieszenia się, nie żebym już to ogarnęła ale jest postęp 😉 )
IMG_4466
Następnie po usypaniu pagórka obsadziłam go trawkami i innymi roślinkami na skalniaczki i dopiero wtedy wstawiłam formę i obsypałam wokół piaskiem. Napełniłam wodą i..
IMG_4601
Przypomniało mi się, że mam taki duży kamień w ogródku, którego jeszcze nie wykopałam a który by tu pasował. I co było dalej? Hm.. kolejny dzień spędziłam na poszukiwaniu odpowiednich kamieni w pobliżu ogrodzenia działek gdzie działkowcy latami wyrzucali niepotrzebne im kamienie i gruz.
IMG_4621
I teraz pijąc herbatkę na tarasie spoglądam w oczko do którego zlatuje sie całe ptasie okoliczne bractwo! Woda w ogrodzie, nawet mała, to świetny pomysł, polecam Wam wszystkim! Aha, Cookie oczywiście pierwsze kąpiele już zaliczył 🙂
IMG_4637
Uważni z Was zauważyli już na zdjęciu powyżej, że pojawiła sie w ogródku wielka kula bukszpanu..
Otóż przypadkiem dowiedziałam sie, że właścicielka jednej z działek chce się pozbyć dwóch bukszpanów, wielkich i bezkształtych krzaczorów..
Nie było to łatwe ale jeden udało mi się samodzielnie wykopać i zasadzić w ogródku a z drugim w „prezencie urodzinowym” pomógł mi Artur <3 ( Nadmienię jedynie aby Was nie zanudzać, że wykopywanie ich było ciężkie ale przerzucanie przez zamknięte ogrodzenie działki to było wyzwanie.. aha ponieważ dostały do dołków dobrą ziemię to tę którą wykopałam przerzuciłam również do górki wokół oczka)

IMG_4526
Przycięłam je w kule, podlewam i już mają przyrosty co mnie bardzo cieszy. A obcięte gałązki wykorzystałam do obsadzenia brzegu trawnika i jak się przyjmą to je porozsadzam 🙂 Taki mam plan.
DSC_0007
Powoli „wgryzam ” się w głąb ogródka.
IMG_4685 (1)
Figa przygląda mi się licząc w cichości ducha, że nie przyjdzie mi do głowy odpocząć i nie przegonię jej z fotela.
IMG_4680
Rabarbar pięknie zakwitł.
IMG_4671
Nareszcie ciepło i zielono.
IMG_4665
DSC_0052
DSC_0005
A poniżej oczko wodne wykonane samodzielnie przez moją siostrę Magdę z takiej samej formy. Jak widać u nas to rodzinne.. 🙂
Magdy oczko wodne
Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam, pozdrawiam bardzo serdecznie i ciepłych pogodnych dni spędzanych na łonie natury życzę!

Ten wpis został opublikowany w kategorii kwiaty, Ogród i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Furtka do ogródka i inne zmiany

  1. iza pisze:

    Kasiu, bardzo czekałam na jakieś wieści od Ciebie. Miałam nawet zadzwonić żeby sprawdzić czy wszystko w porządku, ale Twój wpis mnie uspokoił.

    Furtka śliczna a oczko wodne to to o czym marzę, ale na balkonie raczej go nie założę.

    Twój ogród zmienia się jak jak w znanym nam filmie i jest coraz piękniejszy. Mamy wiosnę na całego. Ściskam.

  2. Ewa pisze:

    Kasiu!Podziwiam Twoj zapał do pracy.Furtka piękna (ogród wyeksponawał się),Już nie mog,e do czekać się następnych zdjęć.Z serdecznymi pozdrowieniami.Ewa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *