Candy u Tulki :)

DSC_0591
Kochani, Tulka kończy pięć latek. Cieszę się bardzo bo miniony rok uświadomił mi, że nadal zaglądają tu nowe osoby i kolejne wiankowiczki zasilają nasze szeregi. Wiem, że zaniedbałam bloga i mało wpisów było związanych z wiankami ale wiecie, że powodem był ogródek który pochłonął mnie bez reszty. Przyszły rok będzie łatwiejszy i obiecuję, że to się zmieni..
Bardzo serdecznie dziękuję Wam za każdy kontakt, za wzruszające rozmowy telefoniczne.. za to że robicie wianki i się nimi chwalicie. Czytelnikom mojego e-booka za wspaniałe opinie i wsparcie. I oczywiście klientkom sklepiku za finansowe wsparcie i sens podążania tą drogą.

A tegoroczny wianek, z myślą o Was, zrobiłam w całkiem nowej konwencji, jest to mój pierwszy taki wianek wykonany z kwiatów z materiału. I co myślicie ?

Niestety może pojechać tylko do jednej z Was..próbujcie zatem, trzymam kciuki za każdą z Was, która przyłączy się do zabawy i zostawi swój ślad we wpisie pod tym postem ( jeżeli macie swoją stronę to oczywiście będzie mi bardzo miło jeżeli umieścicie informację o candy 🙂 )

Mam nadzieję, że kolejny rok z Tulką będzie dla Was szczęśliwy i nie zabraknie w nim miejsca i chęci na radosne zmagania z artystycznymi wizjami Waszych wianków i niejeden Wasz wianek będzie wspaniałą dekoracją i sprawi Wam dużo radości !!
Wszystkim początkującym życzę wiary i cierpliwości, wszystko z czasem zacznie wychodzić..:)

wianek-Tulki---candy-2
wianek-Tulki---candy-3
wianek-Tulki---candy-1wianek-Tulki---candy-4

Materiały które wykorzystałam do wianuszka to: kwiatki w pastelowych odcieniach różu, hortensja kremowa, wianek różowy z wikliny o średnicy 25 cm, róże w pąkach jasnofioletowe, pompony różowe z filcu i filc w pasku, małe kulki jasnofioletowe, groszki różowe i zestaw wstążeczek różowo-fioletowych.
kwiatki-pastelowe-róże-i-kremy-tulka-sklep
hortensja-kremowa-tulka-sklep
wianek-różowy-tulkasklep
róża-w-pąku-jasnofioletowa-tulka-sklep
kulki-styropianowe-na-gałązce-fioletowe-tulka-sklep
93275605
267826330
247951949
Na losowanie zwycięzcy zapraszam w dniu urodzin Tulki czyli 15-stego października.
Pozdrawiam Was bardzo cieplutko, jestem Waszą dłużniczką..Wysyłam Wam fale wdzięczności i dziękuję, że jesteście.. 🙂

Ten wpis został opublikowany w kategorii Candy, kwiaty, Wianek. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

22 odpowiedzi na „Candy u Tulki :)

  1. Aga pisze:

    Cudnie Tulkowy wianek 🙂 Optymistycznie nastraja, nawet jak jesienna aura za oknem tylko w tonacji szaroburej 🙂

  2. Alicja Grzechowiak pisze:

    Kasiu! jestem jedną ze wspomnianych przez Ciebie nowych osób i kolejną „wiankowiczką” zasilającą szeregi „wiankujących”:) Cieszę, że odkryłam Twój blog i Dziękuję, że obudziłaś drzemiącą w moim sercu florystyczną pasję. Bliscy zaakceptowali mojego wiankowego „bzika” a nawet życzliwie mnie wspierają – dorosły Syn wyraził zgodę, abym zamieniła Jego pokoik w pracownię florystyczną, Mąż zrobił mi specjalną praskę do suszenia kwiatów i liści, szuflady z przegródkami na roślinne suchotki i co ważne, „poświęcił” swój ulubiony drewniany wieszak do suszenia wszystkiego, co się da ususzyć i wykorzystać florystycznie.
    Miło było obdarować bliskie koleżanki pierwszymi wiankowymi dziełkami a najmilej, gdy w pachnącym lawendą i innymi roślinkami”wiankowym królestwie” poprawił się nastrój przygnębionej wcześniej przyjaciółce 🙂

    Kasiu! wianuszek jest śliczny, jak wszystko, co jest dziełem Twoich rąk, tak więc, gdyby los uśmiechnął się do mnie i to cudo trafiło do mnie, to miałabym blisko Ciebie – swojego wiankowego Mistrza :)) Pozdrawiam z serca – Alicja

    • Kasia Tulak pisze:

      Witaj Alicjo 🙂 Ogromnie mnie rozbawiłaś opowieścią i wzruszyłaś.. cieszę się ogromnie i dziękuję Ci bardzo za obecność! Pozdrawiam Cię cieplutko i Twoją rodzinkę również <3

  3. Asia pisze:

    Witam Cię Kasiu, dawno do Ciebie nie pisałam ale zaglądam tu często:) Oczywiście podziwiam Twój ogródek i pieski:) Sama mam i wiem ile to radości, ale cieszę się, że znów zaczęły się pojawiły się też nowe wianki. Cieszę się tym bardziej, że mam szansę na 1:). Mam nadzieję, że teraz jesienią i zimą będziesz miała więcej czasu i będzie ich coraz więcej:) Jak zawsze nie mogę się nadziwić ile masz pomysłów:) pozdrowienia,
    Asia

  4. Kinga pisze:

    to już 5 lat? jak ten czas szybko leci.. Kasiu życzę ci jeszcze wielu świetnych pomysłów i przepięknych wianków 🙂 gorąco pozdrawiam 🙂

  5. Ela pisze:

    Pani Kasiu, od dłuższego czasu podziwiam Pani wianki i ogródek. Bloga pokazała mi moja siostra, która też według Pani wskazówek robiła wianki i całkiem nieźle jej to wychodziło. Kilka nawet mi się dostało:) Moje hobby to przede wszystkim serwety z nici i dekupage. Latem uwielbiam ogródek i w nim pracę. Nie mam swojego bloga ale pochwalę się swoim ogródkiem na Mazurach: http://www.wymarzonyogrod.pl/galeria/uzytkownik/8366/letni-ogrod/ za zdjęcia którego, dostałam nawet wyróżnienie w konkursie w lipcu w tym roku. Widzę, że mamy kilka wspólnych zainteresowań. Ja również kocham zwierzęta i mam ich kilka:)
    Pozdrawiam serdecznie, Ela

    • Kasia Tulak pisze:

      Elu, cieszę się bardzo że do mnie zaglądasz, Twój ogródek jest wspaniały, naturalny i klimatyczny aż chciałoby się w nim posiedzieć 🙂
      Dziękuję Ci bardzo, że napisałaś i pochwaliłaś się pięknymi zdjęciami, mam nadzieję, że siostra robi jeszcze czasami wianki i może Ty też spróbujesz..Pozdrawiam Was bardzo serdecznie 🙂

  6. Agniecha pisze:

    Kochana Kasiu
    Już chyba rok minął od tego jak wpadłam na Twojego bloga.. Może pamiętasz jak od samego początku byłam zauroczona Tobą i Twoimi cudnymi dziełami..
    Tak wiele się u mnie przez ten rok zmieniło:)
    Nie zawsze mam czas na to aby robić dużo wianeczków i co chwilkę.. bywa, że przez parę miesięcy nie mogę nic zrobić..
    Jeżdzę wraz z moją dobrą przyjaciółką po przeróżnych targach rękodzieła:) Czasami idzie lepiej – czasami gorzej:) Często chwyta mnie dołek- jak widzę inne dzieła i aż kipię z tej okropnej zazdrości o talent;-p ( pocieszam się tym , że każdy „artysta” -jeśli mogę się tak szumnie nazwać- zazdrości innym talentu;-p)
    Ale wiem, że moje też są całkiem fajne i znajdują nabywców:)
    Przede wszystkim Kasiu bardzo Ci chciałam podziękować.
    Dodałaś mi wiary we własne siły. Nabrałam pewności siebie…
    A przede wszystkim – przy wiankach niesamowicie wprost się wyciszam- są dla mnie taką manualną psychoterapią:)- PS nie żebym wybitnie jej potrzebowała- ale przydają się takie momenty ciszy i spokoju:)

    W robieniu wianków wspierają mnie absolutnie wszyscy..
    Moja siostra i mama ze swoich wypadów- wleką mnóstwo szyszek- ba! nawet mi przypominają, że już czas robić Świąteczne:)
    Najbiedniejsze są psy…bo jak wpadnę w szał wiankowy to ani piłką nie rzucę…więc biedne kradną mi szyszki z koszyka żebym je po domu goniła…i oczywiście kończy się na zabawie;-)

    Kasiu tak cudnie by było mieć Twój wianek- to takie małe marzenie- mieć autorski wianeczek od Tulki mojej…
    No coś niewyobrażalnego!:)

    Dziękuję Ci za to że jesteś

    pozdrawiam
    Aga

    • Kasia Tulak pisze:

      Ojej… Jak miło to czytać..radość i szczęście mnie rozpiera.. dziękuję, dziękuję Ci Agniecha bardzo serdecznie za tyle wspaniałości a przede wszystkim za to że jesteś! Ściskam serdecznie <3

  7. iza pisze:

    kasiu, jeszcze dzisiaj podczas naszej rozmowy powiedziałam, że mimo iż nie piszę, zawsze ciepło myślę o Tobie nie tylko w podczas robienia wianków. Dzisiaj własnie był taki dzień. Zajrzałam jednak tutaj i postanowłam i ja napisać parę słów. Pomyślisz może, że mam chrapkę na ten cudowny wianek. Byłabym nieszczera gdybym powiedziała, że nie.
    Ja jednak nigdy nie miałam szczęścia w żadnych loteriach więc szansa, że tym razem będzie inaczej jest raczej niewielka.
    Piszę bo chcę jeszcze raz Ci powiedzieć, że Ty i Twoje wianki odmieniliście moje życie.
    Bardzo tego potrzebowałam i za to dziękuję Ci z całego serca.

  8. Basia pisze:

    Witam Cię Kasieńko!
    Widzę, że zauroczonych Twoimi wiankami przybywa… i nic dziwnego, Twoje wianuszki są cudne! Kasiu, bardzo się cieszę, że właśnie dzisiaj zajrzałam na Twego bloga, co prawda w innym celu, bo chciałam złożyć zamówienie w sklepiku, ale nie mogę przepuścić takiej okazji – a nuż będę miała szczęście!
    Kasiu jestem Ci bardzo wdzięczna za te wszystkie cenne wskazówki, z których korzystam przy robieniu swoich wianków. Gdyby nie Twój e-book … byłoby kiepsko:( – (ciągle do niego zagladam)
    Przyznaję, przez ten rok zaniedbałam się trochę w ich robieniu, ale teraz chcę to nadrobić, zwłaszcza że za oknem coraz bardziej, szaro-buro i zimno, brrr!
    Właśnie dzisiaj szukałam inspiracji do zrobienia wianka na halloween, i gdzie zajrzałam? oczywiście do Ciebie Kasiu! Mam już pomysł na zrobienie, brakuje mi tylko kilku rzeczy, które muszę zakupić.
    Korzystając z okazji, chciałabym Ci bardzo pogratulować i złożyć życzenia z okazji Twych pięciu latek. Kasiu, życzę Ci nowych inspiracji, nowych wielbicielek i wielbicieli Twej cudnej pasji, a przede wszystkich wytrwałości i cierpliwości.
    Kasiu, jak dobrze że My Cię mamy!!!
    Pozdrawiam i ściskam Cię mocno ::::::)

    • Kasia Tulak pisze:

      Hej Basieńko! Wspaniale, że się odezwałaś, zastanawiałam się ostatnio co u Ciebie a tu proszę.. wiadomość i nadal się cieszysz wiankowaniem 🙂
      Dziękuję Ci bardzo za wytrwałość w kontaktach.. U nas też pogoda deszczowo-wichurowo-szara ale wtedy właśnie jest najlepszy czas aby usiąść do stołu i popracować twórczo 🙂 Serdecznie Ci dziękuję za wspaniałe życzenia i ja również jestem wdzięczna za to że Was mam! Ściskam mocno i do usłyszenia! 🙂

  9. Małgosia pisze:

    Witaj Kasiu!
    Florystyką zaraziłam się od Ciebie kochana.Cztery lata temu weszłam przypadkiem na twojego bloga i zaczęło się śledzenie każdego zrobionego przez Ciebie wianuszka.Potem twój e-book mi otworzył oczy na wiankowanie .Strasznie się wkręciłam, uwielbiałam czytać to co masz do przekazania,twoje filmiki i oczywiście wianki robiłam w każdej wolnej chwili . W tej euforii zapisałam się do szkoły i zdobyłam zawód florysty poznając wiele wspaniałych osób myślę że bardzo podobnych do Ciebie.Moje prace podobają się ,robienie ich sprawia mi wiele radości i satysfakcji ,chciałabym żeby to był mój sposób na życie .Powiedz Kasiu co by się stało gdybym te cztery lata temu nie weszła całkiem przypadkiem na twojego bloga?Dziękuję Ci bardzo że mnie zaraziłaś tym swoim ciepełkiem i odmieniłaś moje życie o 360 stopni.Pozdrwawiam .

    • Kasia Tulak pisze:

      Hej Małgosiu 🙂 Czytam, czytam, czytam i nie wierzę że to co robię naprawdę przekłada się na tak wymierne korzyści i zmiany w życiu.. To brzmi surrealistycznie.. Bardzo Ci dziękuję za ten wpis i Twoje słowa. To dla mnie bardzo cenne! Miałam nadzieję, że tak może być ale nie do końca wierzyłam.. jak to w życiu..Ściskam mocno i cieszę się że jesteś! 🙂

  10. Agata J. pisze:

    Witam serdecznie,

    Na Pani bloga trafiłam dzięki koleżance… ale za nim to nastąpiło wspólnie chodziłyśmy na kurs florystyczny z myślą o założeniu kwiaciarni. W sumie to za jej namową bo jakoś ja siebie nie widziałam w tej roli, ale jak zwykle postanowiłam spróbować czegoś nowego. Wtedy chciałam zmienić wiele w swoim życiu i szukałam swojej drogi. Będąc pochłonięta innymi sprawami temat florystyki ucichł. Aż tu nagle takie znalezisko w postaci Pani bloga. Pokazując jak pięknie można wykorzystać kwiaty i wszystkie inne florystyczne dodatki w sposób nieszablonowy. W ten właśnie o to sposób rozpoczęła się nowa przygoda z florystyką, która trwa do dziś ku uciesze rodziny i znajomych, którzy są obdarowywani rękodziełem 🙂 Znajomość niestety nie przeszła próby czasu natomiast pasja wiankowa pozostała.

    Serdecznie dziękuję.
    Pozdrawiam i życzę samych sukcesów!

    PS. A tak na marginesie… muszę przyznać, że kurczę pięknie by ten wianek wyglądał w mojej remontowane sypialni rozsiewając samą dobrą energię 🙂

    • Kasia Tulak pisze:

      Dzień dobry Agatko 🙂 Twoja historia brzmi bardzo podobnie do mojej, też kurs florystyczny z myślą co dalej..no a po ukończeniu pojawił się pomysł na wianki i tak już zostało.. Dziękuję Ci bardzo serdecznie że zechciałaś się podzielić z nami swoją historią.. Również życzę Ci wielu szczęśliwych godzin spędzonych przy wiankowaniu i bardzo się cieszę że jesteś! Ściskam mocno! 🙂

  11. Alicja pisze:

    Katarzyno! życzę Ci zdrowia, niegasnącej weny artystycznej oraz powodów do radości każdego dnia! Bądź Szczęśliwa :)))

    https://www.youtube.com/watch?v=cpSZpboD8kw

    • Kasia Tulak pisze:

      Alicjo, dziękuję Ci bardzo za wspaniałe życzenia 🙂 Coraz bardziej narasta we mnie przeświadczenie o tym, że szczęście jest kwestią wyboru i nie zależy od warunków a od naszego postrzegania świata. Dziękuję za wspaniały załącznik..mam uśmiech od ucha do ucha.. pozdrawiam bardzo serdecznie i Tobie również życzę abyś była szczęśliwa!! Bardzo mocno szczęśliwa! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *