Wianek wielkanocny kremowy


Witam Was serdecznie:) Wiem, że czekaliście wczoraj ale awaria pozbawiła mnie łącza internetowego…ale już jest więc zaczynamy pracę nad pierwszym w tym roku wiankiem wielkanocnym! Podstawą do oryginalnego wianka, którego wzór znajdziecie w Galerii, było koło ze słomy, tym razem wybrałam oponkę ze styropianu. Otulam oponkę sizalem w kolorze kremowym, jakbym owijała wstążką, staram się nakładać cienką warstwę sizalu i tak długo obiegam koło aż jego powierzchnia zostanie starannie przykryta. Sizal nie do końca chce „współpracować”, trochę się pręży ale nie przyklejam go bo zrobię to gdy będę przyklejać dekoracje do wianka. Poza tym uważam, że taki ” rozczochrany” wygląda uroczo i naturalnie. Jeżeli wianuszek ma wisieć to teraz należy zrobić pętelkę ze sznurka lub wstążki.
Do dekoracji tego wianuszka niezbędna jest trawa pampasowo-podobna, jajeczka ( obojętne z czego one będą zrobione, czy z modeliny, plastiku, drewniane, styropianowe czy przepiórcze ważna jest ich wielkość aby zachować właściwe proporcje w wianku..im większa średnica wianka tym większe jajeczka), następnie wstążka, juta, patyczki, perełki, złoty ozdobny, drucik i oczywiście Indian corn. Wszystkie elementy dekoracyjne w kolorze kremowym lub zbliżonym do niego.

Czas przygotować elementy do dekoracji wianka, najlepiej wszystkie ” na gotowo” bo wtedy przyklejacie do wianka wszystko jednym ciągiem i dzięki temu oszczędzacie prąd ( pistolet nie grzeje się w oczekiwaniu aż przygotujecie kolejny element). Zwykle zaczynam od jajeczek, które przyklejam parami do obu końców wstążki ( wcześniej tnę ją na kawałki o długości 10cm) i dekoruję kremowymi kwiatkami Indian Corn ( jak w oryginalnym wianku) dzisiaj tego nie robię ponieważ kupiłam jajeczka z przyklejoną już wstążeczką. Zajmijmy się zatem wstążeczką atłasową, z której zrobimy kokardki. Mój sposób przedstawiam na zdjęciu poniżej. Czyli, zakładam na siebie końce wstążki tworząc coś na kształt pętelki, górę pętelki podwijam pod spód szpilki błyszczącą stroną do góry, całość owijam złotym drucikiem i następnie marszczę kokardkę poprzez zaciskanie drucika. Na koniec okręcam drucik wokół siebie i końce zawijam szczypcami. I jeszcze obcinam nożyczkami końce kokardki po skosie.

Teraz zajmiemy się „rożkami” z juty. Tniemy ją na kawałki o wymiarach 7x10cm. Prostokąt rozciągamy po dłuższej przekątnej łapiąc za jego rogi, po czym chwytamy go w środku.

Teraz skręcamy wokół osi 🙂 raz..

I jeszcze pół raza..

Palec z prawej strony wyjmujemy, łączymy i gotowe!

Spinamy od spodu szpilką aby nam się rożki nie rozpadły.

Teraz przygotujemy patyczki. Jak? Kupując sorgo czyli Indian corn, nie wyrzucajcie zdrewniałej łodygi. Można z niej w prosty sposób uzyskać patyczki do dekoracji, wystarczy zwykłym, ostrym nożem pociąć ją na dowolnej długości kawałki ( najlepiej to robić na drewnianej deseczce).

Teraz zaczynamy przyklejanie elementów dekoracji do przygotowanego spodu do wianka ale wcześniej rozplanujmy starannie. Jak? Przypinając szpilkami do wianka. I tak jajeczka łączę w pary ( jest 5 par) i symetrycznie rozkładam na kole. Jeżeli mi się nie podoba to poprawiam, lubię gdy jajeczka w parze znajdują się na różnych „wysokościach”. Tak samo postępuję z rożkami. Nie wyjmuję już tych szpilek z jajeczek tylko znikają pod klejem, natomiast z rożków trzeba wyjąć bo są widoczne.

Tak samo postępuję z dekoracyjną trawą pampasowo-podobną:) na razie nie wiem jak się nazywa ale się dowiem 🙂 to znaczy układam ją wokół środka wianka, jest giętka i można ją wyginać w kształt koła, znowu przypinam szpilkami i jak ok to przyklejam. Gdy klej ostygnie to wyjmuję szpilki. Jeszcze pozostaje przykleić kokardki , patyczki i perełki ( trzymajcie je szczypcami i nie poparzcie palców!) i oczywiście trochę sorgo i innej trawki co znowu nie wiem jak..ale się dowiem! Obiecuję. I to jest koniec pracy nad tym wiankiem.

Mam nadzieję, że Was zachęciłam 🙂 Gdybyście chcieli kupić „materiał” do tego wianka to chętnie na zamówienie go dla Was sprowadzę do sklepiku ( oponka, sizal już jest w sklepiku).

Zapraszam serdecznie do zabawy z wiankami, grono wiankowo-zakręconych nam się rozrasta co mnie niezwykle cieszy!!
Pozdrawiam bardzo serdecznie!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wianek i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

21 odpowiedzi na „Wianek wielkanocny kremowy

  1. gosiulaart pisze:

    śLICZNY DELIKATNY WIANUSZEK.Dziękuję za pokazanie robienia kokardek,bardzo prosty sposób.Super! Już jestem twoją fanką:)

  2. ula pisze:

    Wianek jak zwykle CUDOWNY.I jak zwykle w perfekcyjny sposób zrobiony kursik:)dziękuje Kasiu:* a ja znowu nie pojechałam na giełdę;( bo wszyscy chorzy także nie wiem kiedy zaczne próbować robić wianki;( pozdrawiam:*

    • kakachna pisze:

      Oj…, życzę szybkiego powrotu do zdrowia, a potem już pojawi się ten czas, że będziesz się cieszyć wiankami…spokojnie, wszystko w swoim czasie nie poganiaj się! Pozdrawiam bardzo serdecznie:)

  3. Dorota pisze:

    Perfekcyjny wianek,jestem zachwycona Pani wiankami jak to już pisałam…co jeden to ładniejszy,nie mogę się już doczekać następnych.Nie ukrywam że często tu zaglądam z zaspokojeniem moich oczu – bo jak na razie tylko oglądam,oglądam i napatrzeć się nie mogę.Jestem pełna podziwu i uznania:)
    Pozdrawiam serdecznie

  4. AgaB pisze:

    Matko jedyna…na zdjęciach to tak prosto wygląda a ja przeca mam w rękach Twoje wyroby i nie mogę się napatrzeć. Dla mnie to CUDA!

    • kakachna pisze:

      Ech Aga, wiesz o tym ,że wszystko zaczęło się od Ciebie? To Ty zamówiłaś u mnie jedną z moich pierwszych dekoracji w Pakamerze…Twój blog był pierwszym na który weszłam w sieci..a potem to już pojawiły się marzenia, wiara itd..Dziękuję Ci bardzo! Teraz mam nadzieję, że i mnie uda się zainspirować kogoś do podążania w kierunku własnych marzeń! Pozdrawiam baaardzo serdecznie i dosyć już tych pochwał bo nie wiem o czym piszesz.. 🙂

  5. Wianek piękny, zresztą jak wszystkie! Trzymasz poziom 🙂 Wszystko to wydaje sie proste, nic tylko usiąść i zacząć robić … Fajnie, że jest taki sklepik, bo dla laika to duże ułatwienie! Jak tylko skończymy nasze szyciowe projekty to kto wie … Tak nam się marzy, żeby chociaż jeden zrobić, na próbę … Pozdrawiamy 🙂

    • kakachna pisze:

      To mamy takie samo marzenie..bo mnie też się marzy abyście zrobiły chociaż jeden na próbę!!!!!! Bardzo Wam dziękuję za dobre słowa :)Pozdrawiam bardzo serdecznie!

  6. To już jesteśmy bliżej spełnienia tego marzenia 🙂 Kupiłyśmy książkę, a co! Tak nas wzięło 🙂 Ja osobiście zwariowałam na punkcie tych wianków, tak mnie oczarowały … Połowę książki już pochłonęłam w rekordowym czasie w pracy (mam nadzieję, że nie przeczyta tego szef i nie udzieli reprymendy:) W następnej wolnej chwili muszę zrobić jakąś listę najpotrzebniejszych rzeczy (było o tym w książce) i skalkulować koszty … Tymczasem pozdrawiam serdecznie i dziękuję za inspirację – A. z MF

    • kakachna pisze:

      Ha, ha, ha i o to właśnie chodzi Aniu i Kasiu! Nie warto w życiu odkładać pragnień na potem..szkoda czasu 🙂 Trzymam kciuki!

  7. rumianek pisze:

    Przewspaniały kursik dziękuję, sposób na kokardki super 🙂
    Przepiękny wianek – inspirujesz bardzo.

  8. Magda pisze:

    Dobry wieczór:)
    Ja śledzę Pani blog od ok miesiąca.Jestem zafascynowana Pani wyrobami:)
    Bo ja też troszkę się tym zajmuje i tez nie tylko. Jestem na architekturze krajobrazu wiec baaardzo podobają mi się takie rzeczy. Mam jednak małe pytanie, gdzie Pani kupuje te wszystkie potrzebne rzeczy? Bo ja zbieram w lesie albo np susze sama owoce. Bardzo proszę o odpowiedź.
    Pozdrawiam, Magda:)

    • kakachna pisze:

      Cieszę się bardzo Madziu, że odezwałaś się do nas 🙂 Prawie wszystko co potrzebne kupuję w sklepach i od dostawców na giełdzie kwiatowej w Częstochowie. Mam plan by to co najlepsze wybrać do „naszego” sklepiku na stronie Tulki ( w połowie mojego a w połowie Waszego bo bez Was nie ma on sensu bytu…)
      Pozdrawiam bardzo serdecznie:)

  9. Ten wianek jest cudny! Spróbuję się z nim zmierzyć choć mam obawy czy podołam:-) Przeglądam właśnie Twoje ostatnie wpisy bo dawno nie zaglądałam. Mąż przyniósł herbatkę i kątem oka „skontrolował” co robię. Akurat czytałam posta o pakowaniu wianków. Zobaczył tylko zdjęcie wianka w pudełeczku i powiedział – „o jaka apetyczna sałatka…!!!” No i widzisz? – Twoje prace są tak piękne, że można je jeść oczami:-)

    • kakachna pisze:

      Baaardzo się cieszę i proszę o fotkę! Oczywiście, że podołasz!!!Witam w klubie wiankowo-zakręconych 🙂
      Pozdrawiam bardzo serdecznie:) Ukłony dla męża, który ” przyniósł herbatkę” ( są jeszcze tacy mężowie?!)

  10. Magoda pisze:

    Jaki piękny!!!
    Pozdrawiam serdecznie!

    • kakachna pisze:

      Witaj Jagódko!!! 🙂 Dziękuję bardzo i pozdrawiam bardzo serdecznie, mam cichą nadzieję, że dołączysz do naszego grona, chociaż okazjonalnie bo wiem , że teraz masz inne priorytety 🙂

  11. miuu pisze:

    Kasiu jak zwykle śliczne. Kurs bardzo czytelny , zresztą profesjonalny tak jak poradnik ( dzieki o wielka:) i wszystko w nim zawarte. A macie może jeakiś tric na to aby się kokardki nie strzepiły? Bo ja czesto uzywam ich do wykańczania np pościeli i po praniu niestety nie zachowują swojego kształtu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *