Nim nadeszła zima

Kochane moje czytelniczki i czytelnicy 🙂
Miniony rok wypełniony był po brzegi pracą ( coś w środku mi przypomina, że podobnie jak wcześniejsze lata..) i nie zdążyłam napisać jak zakończyły się prace w ogródku.
Dzisiaj postanowiłam to zrobić i wybrałam dla Was kilka zdjęć z kroniki zdarzeń działkowych.
A zatem..
Po wyjeździe Alka plan zakładał jak najszybsze wysianie trawki na terenie wokół domku, oczyszczonym i wyrównanym jeszcze przez Alka. Okazało się jednak, że kupiona ziemia z przeznaczeniem pod trawnik jest bardzo słabej jakości i zamiast siać trawę rozpoczęłam poszukiwania producenta dobrej ziemi ogrodowej. Trochę to trwało ale udało się!
Po trzech tygodniach ziemia dojechała. Rozplantowałam ją grabiami ale nie zdążyłam wysiać nasion bo nadeszły ulewne deszcze co przy tej pochyłości terenu oznaczało wartkie strumyki i wypłukane nasiona..

ogródek--sianie-trawki-Tulka-1
ogródek--sianie-trawki-Tulka-4
Gdy przestało padać udało mi się wreszcie wysiać trawkę. Wybrałam gatunek trawy gazonowej wolno rosnącej. Ma dać efekt mięciutkiego dywanu 🙂 Po deszczach ziemia ładnie „siadła” i mimo iż był to już koniec października to jesień była łaskawa i ciepła w tym roku i trawka pięknie wzeszła. Rzeczywiście ma delikatne, cienkie źdźbła i powolutku rośnie.

ogródek--sianie-trawki-Tulka-2
ogródek--sianie-trawki-Tulka-3

Pod koniec listopada pojawił się zielony, rosnący dywanik 🙂 Zależało mi bardzo na tym bo to oznacza, iż z wiosną moje pieski będą mogły ze mną przychodzić na działkę a dobrze związany trawnik wytrzyma ich harce i wygłupy.

ogródek--sianie-trawki-Tulka-5
ogródek--sianie-trawki-Tulka-6

A gdy przyszła zima i spadł pierwszy śnieg tuż przed świętami, spotkała mnie wspaniała niespodzianka..
Przyleciał Alek na święta.. Oszalałam z radości 🙂
Oczywiście przyszliśmy zobaczyć efekty naszych działań, tym razem zaryzykowałam i zabrałam pieski aby i one miały swój udział w tej niebotycznej radości 🙂

ogródek--sianie-trawki-Tulka-7
ogródek--sianie-trawki-Tulka-8

Za domkiem stanął pojemnik na deszczówkę i miejsce dla przyszłych kąpieli Cookiego 🙂

ogródek--sianie-trawki-Tulka-9

Cooki jest miłośnikiem wszelakich kąpieli wodnych, poczynając od błotnych kałuż leśnych, poprzez wannę do której sam wskakuje a na pojemniku w ogródku kończąc 🙂

ogródek--sianie-trawki-Tulka-10

W poprzednim ogródku miałam nieduży zbiornik wodny w którym o mały włos a Cooki byłby się utopił..
Zimą, mimo zamarzniętej wody, prawdopodobnie pod wpływem słońca tafla się osłabiła i załamała pod skaczącym pieskiem. Na szczęście wieszałam na zewnątrz domu światełka świąteczne na drzewkach i usłyszałam jego wołanie 🙂
Wszystko dobre co dobrze się kończy.. Pozdrawiam Was bardzo serdecznie 🙂

Psy-roczek, 04.09.2011 076

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogród, Pieski i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *