Świąteczne serca z mchu

Moja zabawa z sercami trwa dalej! Tym razem postanowiłam je ubrać w mechowe? mszane? mchowe? ..hm no w sukienki z mchu chrobotka ale w wersji świątecznej 🙂 Co z tego wyszło? Zobaczcie poniżej.
Serce w kolorze ecru



Serce w czerwieni.



Jak je zrobiłam? Wybrałam najmniejsze słomiane serca czyli o średnicy 20cm. Mech chrobotek się puszy więc serce urośnie w szerz i nie tylko o jakieś 5cm. Następnie oczyściłam mech z dużych sosnowych igieł i oklejałam nim serce, zaczynając od dołu, najpierw lewą a następnie prawą stronę serca. Fragment po fragmencie. Mech chrobotek jest dostępny w różnych kolorach, pracuje się z nim bardzo fajnie bo jest miły w dotyku, wilgotny i pięknie pachnie.

Oklejając miejsce łączące dwie połówki u góry serca wybierzcie dekoracyjny fragment mchu aby ładnie zaakcentować jego kształt. Mech jest wydajny i dokładnie pokrywa powierzchnię spodu serca. Pamiętajcie o pętelce nim zaczniecie je oklejać. Wiem, wiem, przynudzam z tą pętelką..

Następnie zabrałam się za zdobienie serc. Czym je można udekorować? Tym co macie pod ręką:) Ja wykorzystałam plastry suszonych jabłek i suszonej pomarańczy, które pocięłam na małe kawałki, dodałam troszkę wybielanych wiórek i korzonków. Tradycyjnie owoce pachnącego anyżku i laski cynamonu, orzechy laskowe, wstążkę (szerokości 0.5cm), jutę, perełki w parach czerwone i kremowe, odrobinę brokatu a dla podkreślenia świątecznego charakteru tej dekoracji brokatowe gwiazdki, białe i czerwone.
W czerwonym sercu dodałam jeszcze troszkę wełny drzewnej.

Jeżeli podobają Wam się zaprezentowane serduszka to zapraszam do sklepiku Tulki, od jutra bowiem zacznę wstawiać do kategorii dodatków bożonarodzeniowych materiały wykorzystane do zrobienia takich serc. Jeżeli macie jakieś pytania to piszcie!
Zapraszam Was bardzo serdecznie i pozdrawiam gorąco!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

15 odpowiedzi na „Świąteczne serca z mchu

  1. Ewa pisze:

    Przepiękne wszystkie:). Wygląda na łatwiznę, ale wiem, że to tylko pozory!
    Dzięki za tutek i pozdrawiam!

  2. Asia pisze:

    Przed chwilą miałam napisać, że jasny bardziej mi się podoba ale teraz nie wiem:))
    Widziałam ten mech ostatnio na giełdzie ale w życiu by mi nie przyszło do głowy, że można zrobić z tego takie cuda:)) Naprawdę nie wiem skąd masz tyle pomysłów.
    Pozdrawiam,
    Asia:)

  3. Aldona/aldi pisze:

    Cudowne, tylko podziwiać

  4. reni pisze:

    piękne, ale czerwony mnie zachwycił..pozdrawiam

  5. AgaB pisze:

    Cudowności! Co prawda czekałam pół godziny aż mi się te cuda pootwierają, ale było warto (Jak zawsze) 😉

  6. Brydzia pisze:

    Zachwycające!!! Ja jeszcze jesiennie- na bazie wianka słomianego zrobiłam wianek z żołędzi – zapraszam:)
    http://ubrydzi.blogspot.com/2011/10/jesiennie.html
    Pozdrawiam cieplutko!

  7. Podziwiamy. Nieustannie podziwiamy:) Uściski!

  8. dona_olaf pisze:

    Kasia na łamach „Bukietów”. BRAWO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Kupuję sobie wczoraj kwartalnik bukiety, ogladam, ogladam i widzę śliczne wianuszki, jakoś mi znajome i nagle odkrywam Kasi zdjęcie na sąsiedniej stronie! Nasza Kasia brnie do przodu jak tornado. Brawo Kasiu – wymiataj, wymiataj!Ja trzymam kciuki i leciutko zazdroszczę.
    Serduszka są niepowtarzalne, subtelne, dopracowane i jak zwykle urocze. Może też się skuszę przed Walentynkami na coś podobnego. Inspirujesz nas swoimi pomysłami i dlatego warto zaglądać do „tulki”. To super blog!
    Pozdrawiam wszystkie dziewczyny i oczywiścię Kasię!

  9. Basia pisze:

    bardzo lubię robić wianki ,ale Pani wianki są przepiękne!!!pozdrawiam Basia
    florysztuka.blogspot.com

  10. malgorzata pisze:

    przepięne te wianki najbardziej podoba mi się lawenowy i z hortensji:)

    • kakachna pisze:

      Bardzo serdecznie Wam wszystkim dziękuję za wsparcie:) Ogromnie się cieszę że podobają się Wam wianki..Pozdrawiam cieplutko i do roboty, święta idą…! 🙂

  11. Gosiek pisze:

    Gratuluję wianka w Wenie 🙂 Cudny jest!! Dziwię się że ci się wszystkie te upiększacze na nim zmieściły. Taki na bogato ale z wielkim smakiem:)
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *