Wianki jesienne

Spoglądam przez okno i..

Liście lecą z drzew
Liście lecą z drzew
I tak siedzi w autobusie człowiek z liściem na głowie
Nikt go nie poratuje nikt mu nic nie powie
Tylko się każdy gapi..
Wianek-jesienny-z-zatrwianem-600-1
Przyszła pora na jesienne wianki, dzisiaj wianek z bukiecikami z fioletowego zatrwianu ukrytymi w jutowych „kieszonkach”. Jak zwykle na spodzie ze słomy, duży bo 30cm średnicy, pracochłonny ale za to inny, ciekawszy i inspirujący do zmian.
Wianek-jesienny-z-zatrwianem-600-4jpg
Co dałam do tego wianka? Dużo barwnego sorgo, jasno-fioletowe kulki z rattanu, zatrwian tatarski ( te lekko gwiazdkowate białe gałązki ), plastry suszonych czerwonych jabłek, trochę owsa.
Wianek-jesienny-z-zatrwianem-600-2jpg
I jeszcze susz egzotyczny i wiązki z patyczków związanych rafią.
Wianek-jesienny-z-zatrwianem-600-3jpg
….
Wsiadł drugi podobny
Nad człowiekiem się zlitował
Tamten się pogłaskał w główkę liścia sobie schował
Bo ja mówi jestem z lasu
Bo ja mówi jestem z lasu i już

A propos wiązek, gdy byłam dzieckiem to mieszkałam w centrum Częstochowy w kamienicy ogrzewanej piecami kaflowymi. Niezbędnym elementem zwiastującym rychłe nadejście zimy było donośne wołanie: drzeeewo! drzeeewo! drzeeewo! dudniące w podwórku otoczonym ze wszystkich stron kamienicami jak w studni. Wówczas zbiegałam ściskając bilon w dłoni, do człowieka z lasu..:) i kupowałam coś niezwykłego! Wiązkę drewna. Istne arcydzieło, drewno pocięte było na 30-sto centymetrowe kawałki cienkich szczapek, pięknie ułożonych i starannie, ciasno związanych słomą. Pachnące upojnie i dla miastowego dziecka cud natury!
Teraz, gdy związuję patyczki do wianka wraca do mnie to wspomnienie:)
A na zdjęciu przyjaciółki z podwórka, od lewej, Madzia Radecka, Ula Filip, moja siostra- czyli Magda i ja 🙂
Przyjaciółki-z-podwórka1
Podwórko było całe wybetonowane z drewnianym trzepakiem na środku i betonową studzienką z kranikiem wystającym ze ściany.
Z tego czasu, najbardziej utkwiły mi w pamięci moje kolana, które nieustająco poryte były strupkami, gdy jedne odpadały pojawiały się nowe, dziecko z miasta…
Na zdjęciu poniżej urodzinowa imprezka w naszym mieszkaniu 🙂 Ale elegantki..hm, wstążki do włosów trzeba było ciągle prasować i za każdym razem obcinać końce bo się pruły..
Przyjaciółki-z-podwórka2

Przyjaciółki-z-podwórka3
Kolejny wianek jest podobny, też z zatrwianem w kieszonkach ale sorgo jest w naturalnym kolorze.
Wianek-jesienny-z-zołędziami2

Wianek-jesienny-pomarańczowy-600-3
Ściskam Was mocno i zachęcam do wiankowania!
A wykorzystane skojarzeniowo fragmenty tekstu pochodzą z piosenki „Człowiek z liściem” Elektrycznych Gitar.
Posłuchajcie jeżeli macie ochotę 🙂

Ten wpis został opublikowany w kategorii fotografie, Rodzinne historie, Wianek. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

11 odpowiedzi na „Wianki jesienne

  1. ewkiki pisze:

    PRZEPIĘKNE!A ten rudy ponad wszystko! Pozdrawiam:)

  2. reni pisze:

    cudne wianki..pozdrawiam

  3. VIOLA pisze:

    Bardzo podziwiam Pani wianki,są po prostu piękne.

  4. aż się uśmiechnęłam pod nosem bo jestem imienniczką i „nazewniczką” Twojej przyjaciółki sprzed lat…:-)

  5. I taką jesień lubię. Wianki szalenie mi się podobają!
    Są takie chwile, które chwytają za serce… Dla mnie zdjęcia to najpiękniejsza pamiątka z dzieciństwa:) Pozdrawiam Ania z MF

  6. dorota pisze:

    Jak kolorowo!
    No i te wspomnienia, to prawda,jesień nastraja do wspomnień.Ja nie mam zbyt wielu zdjec z dziecinstwa.
    Piekny kredens na jednym ze zdjęć !

    • kakachna pisze:

      Dziękuję Wam bardzo za ciepłe słowa, zdjęcia w moim rodzinnym domu zajmowały wiele miejsca bo Tata był fotografem hobbystą i dzięki niemu wracanie do przeszłości jest dla nas łatwiejsze a i obraz bogatszy w szczegółach..Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i obiecuję pokazać Wam jeszcze dużo starych zdjęć:)

  7. Zastygła Natura pisze:

    Witaj Kasiu;

    podziwiam Twoje wianuszki (szczególnie Rudy) oraz Twoją cierpliwość, jaką posiadasz podczas ich wykonywania. Są wyjątkowo bogate, a to wymaga niezwykłej cierpliwości; wiem coś o tym 🙂 (a to tu jeszcze dziurka, oj i tu, tutaj trzeba coś dokleić…).
    Wspaniałe zdjęcia; ja również uwielbiam je robić, później oglądać po pewnym czasie. Mnie też spodobał się ten kredens widoczny na jednym ze zdjęć :).

    Pozdrawiam cieplutko…

  8. Ada pisze:

    Nie pomogą nawet doustne globulki 🙂 bo najpiękniejsze wianki są na blogu Tulki .

  9. Polnana pisze:

    Bardzo ładne te wianuszki…
    a mi juz po głowie chodzą bożonarodzeniowe stroiki…a konkretnie girlanda.Ćzy mozna liczyć na przykład jakiejś girlandy z okazji nadchodzących Świąt?
    Pozdrawiam

    • kakachna pisze:

      Polnana, w tym roku nie obiecuję bo niestety mam bardzo dużo pracy związanej z remontem mieszkania w którym będę mieszkać i przygotowaniami do przeprowadzki, która niestety wypadnie w grudniu…ale mam książkę w której jest coś o girlandach, postaram się ją odszukać i może coś wkleję na blogu:) Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *