Tutorial -wianek ze świeżych kwiatów lawendy.

Ok, będę szczera i powiem Wam, że nie było tak łatwo jak się wydawało podczas oglądania filmiku z poprzedniego posta 🙂
Ale zacznijmy od początku.
Do wykonania wianka ze świeżej lawendy potrzebujemy:

– spód ze słomianego krążka, w moim przypadku o średnicy 20cm ponieważ zamówiony wianek ma być duży tzn.o średnicy około 30cm
– sznurek do wykonania pętelki
-grubszy drucik na kołku, drucik florystyczny na szpulce jest za cienki i przecinałby łodygi lawendy
-sekator do cięcia łodyg
– i oczywiście dużo świeżych kwiatów lawendy.

Wianek-lawendowy1

Zaczynamy od zrobienia pętelki na słomianym wianku, ja używam do tego celu zawsze sznurka ale można zastępczo zrobić pętelkę z drucika czy wstążki. Następnie zawiązuję wokół wianka ciasno drut na kołku zostawiając dłuższy kawałek drutu aby pod koniec pracy połączyć z nim koniec drutu którym będę owijać wianek w czasie pracy. Przygotowuję około 30 sztuk kwiatów tworząc z nich wiązkę i skracam łodygi do długości około 15cm.

Wianek-lawendowy2

Układam pierwszą porcję kwiatów na słomianym krążku i owijam trzykrotnie drutem po czym obcinam łodygi wystające poza obrys wianka, chociaż może to nie jest konieczne.

Wianek-lawendowy3

Kolejną porcję kwiatów owijam delikatnie drutem jeden raz aby się nie rozsypały a następnie nadaję jej kształt wachlarzowaty aby lawenda ładnie okryła bok wianka i jego środek. Teraz dociągam drut mocniej i ponownie owijam.

Wianek-lawendowy4

Tym samym sposobem dodaję kolejne wiązki kwiatów lawendy i dociskając je mocno ręką od góry aby pozostały tak jak je ułożyłam i owijam drutem.

Wianek-lawendowy6

Pęczki z kwiatów lawendy układam w ten sposób, aby większe kwiaty były w pęczku pod spodem i po lewej stronie pęczka a krótkie i mniejsze z wierzchu i po prawej czyli od środka wianka. Również nie układam ich w pęczku równo bo wówczas potrzebowałabym do zrobienia wianka jeszcze więcej kwiatów, tylko lekko je względem siebie przesuwam co sprawia iż pęczek jest bardziej przestrzenny. No nie wiem czy bardzo mamroczę czy rozumiecie o co mi chodzi..:)

Wianek-lawendowy7

I kolejny, i kolejny..

Wianek-lawendowy8

I aby nie było za dużo szczęścia w szczęściu.. powoli zbliżamy się do końca i ostatnie pęczki przycinam krócej bo już jest naprawdę ciasno i trudno się trzyma wianek w ręce ale przecież damy radę, czyż nie?! 🙂
Łodygi ostatnich dwóch pęczków wsuwam od zewnątrz wianka w kierunku środka, pod kwiaty pęczka, który był przywiązany do wianka jako pierwszy. Prawą ręką z „wyczuciem” podnoszę w górę kwiaty tego pęczka aby zrobić sobie miejsce co nie należy do najłatwiejszych czynności ale da się zrobić więc nie zniechęcajcie się..zawsze można zrobić sobie przerwę na herbatkę.. (meliskę ha,ha,ha ) nie, nie, żartuję, nie jest tak źle!

Wianek-lawendowy9

Na koniec łączę ze sobą oba końce drutu i chowam pod roślinami aby nie kaleczyły ręki. No i tak wygląda pod spodem.

Wianek-lawendowy10

A tak z góry 🙂

Wianek-lawendowy11

A oto moje przenośne plenerowe „studio fotograficzne” 🙂 Jak widzicie niewiele kwiatów zostało w dzbanku. Wianek ze świeżej lawendy wymaga zastosowania dużej ilości kwiatów aby w trakcie suszenia nie zmienił swojego kształtu. Ale za to nie ma stresu w trakcie pracy, że łodygi będą się kruszyły. Jak to w życiu, zawsze coś za coś 🙂

Wianek-lawendowy12

Chciałabym również bardzo serdecznie podziękować Karolinie i Kasiuli za recenzję 🙂 mojego e-booka w Wydawnictwie Escape. Cieszę się bardzo, że jest on pomocny..
Wersja wianka lawendowo-prowansalskiego 🙂

Wianek-lawendowo-prowansalski600blog

Wianek-lawendowo-prowansalski-blog

To chyba tyle, pozdrawiam Was serdecznie, oczywiście zachęcam do robienia wianków z lawendy i towarzyszącej temu aromaterapii!

Ten wpis został opublikowany w kategorii kwiaty, Ogród, Wianek i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

13 odpowiedzi na „Tutorial -wianek ze świeżych kwiatów lawendy.

  1. kopciuszek pisze:

    Świetny z Ciebie nauczyciel, kurs jest bardzo czytelny. Ponieważ lawenda to mój ulubiony kwiat, już przebieram nogami, żeby zacząć robić wianek. Niech no tylko przestanie padać. Dziękuję za kursik :))))

    • kakachna pisze:

      Oj, dziękuję bardzo Kopciuszku 🙂 Ogromnie się cieszę, a gdybyś chciała się pochwalić jak zrobisz wianek to bardzo chętnie czekam na zdjęcie:) Pozdrawiam serdecznie!

  2. O masz! A jak to się stało, że przegapiłam to cudo! Jakiś czas temu próbowałam robić podobne tylko z wrzosu. Nie wyszły tak profesjonalne, ale może z pomocą Twojego kursu tym razem się uda:) Pozdrawiam Ania z MF.

  3. Agata pisze:

    Jakim cudem przeoczyłam Twoją stronę nie wiem. Już dawno nie widziałam tylu cudnych rzeczy w jednym miejscu 🙂
    Wymarzyłam sobie ostatnio wianek z mchu i tak szukam inspiracji i wskazówek, bo nigdy się wiankami nie zajmowałam. Teraz patrzę na te wszystkie wianki i nie wiem, który piękniejszy i od jakiego by zacząć moje próby 🙂

    Zdradzisz mi jeden sekret. Te słomiane podstawy mozna ze słomy zrobic samemu, czy sa jakoś odpowiednio przygotowywane.?
    Pozdrawiam gorąco Agata

    • kakachna pisze:

      Witamy Cię Agatko w naszym gronie 🙂 cieszę się ogromnie, że podobają Ci się wianki, jeśli chodzi o te ze słomy, kupuję je gotowe, do ich zrobienia jest potrzebna maszyna:) Są niedrogie i możesz je kupić również w moim sklepiku :))
      Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia w robieniu wianków!

  4. Agata pisze:

    Dziękuję Ci bardzo za informacje 🙂 Będę pamietać jak się w koncu za nie zabiorę 🙂 Buziaki przesyłam Agata

  5. Gosia pisze:

    Przepiękny jest ten wianek prowansalski 🙂 Czy jest możliwe zakupić taki wianek u Pani? Pozdrawiam serdecznie :))

    • kakachna pisze:

      Cieszę się bardzo, że Ci się podoba ale dopiero latem jak zakwitnie lawenda będę mogła go zrobić 🙂 Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie:)))

  6. Gosia pisze:

    Czekam więc z utęsknieniem do lata! :)) Wianuszek pięknie by wyglądał na białych drzwiach! :)) Pozdrawiam cieplutko i jeszcze raz gratuluję ogromnego talentu,Pani wianki są bajeczne!Miłego dnia :))

  7. noemi pisze:

    Witam, wpadlam na ta strone z zamiarem zrobienia wianka .Jestem pelna podziwu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *