Dlaczego nie wiję wianków?

Oto powód, dla którego, chcąc nie chcąc, wszystko musiałam odłożyć na bok.
Poród Figi blog

Na początku chciałam bardzo serdecznie podziękować pierwszym moim gościom którzy zechcieli zostawić swój komentarz, będę niezwykle szczęśliwa jeżeli zostaniecie ze mną na dłużej:) Nie było mnie długo i dlatego odpowiadam w tym miejscu ale obiecuję, że już teraz będę w stałym kontakcie z Wami.
AgaB – dziękuję Ci bardzo za wsparcie i dodanie mnie do swojej strony, jestem pewna, że się na coś skusisz..no.. mam taką nadzieję 🙂
lejdik– rozpiera mnie radość gdy tyle pochwał słyszę, bardzo ci dziękuję i mam nadzieję że się nie zawiedziesz a e-book już niedługo 🙂
Gasia– z największą radością pomogę !
pasjonatko– to dla mnie ogromne wyróżnienie, że napisałaś pierwszy komentarz akurat do mnie..bardzo Ci dziękuję za tyle dobrych słów i mam nadzieję, że będę miała okazję się zrewanżować 🙂
Nasza Figa, bez konsultacji z nami, została mamą i tym samym udowodniła nam że marzenia się spełniają ( zawsze wyglądała na bardzo samotną ) i nawet wysokie płoty nie są przeszkodą..
Szczeniąt mamy sześcioro, dwie suczki i cztery pieski. Mam nadzieję, że znajdziemy dla nich domy nim rozniosą mój..Jeśli kochacie pieski to dla Was to zdjęcie :))

śniadanko

Ten wpis został opublikowany w kategorii Pieski. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Dlaczego nie wiję wianków?

  1. AgaB pisze:

    Bosssie! Jakie mordy! Cudne pchełki! A pewnie, że się skuszę. Kuś mnie!

  2. Ag pisze:

    tylko mojej Loli nie oddaj nikomu 🙂

  3. this post is very usefull thx!

  4. Thanks for an idea, you sparked at thought from a angle I hadn’t given thoguht to yet. Now lets see if I can do something with it.

  5. sARA pisze:

    jakie słodkie 🙂 chciała bym przygarnąć, ale już nie mam miejsca

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *