Wianek na otarcie łez..

Moi Wspaniali!

Chciałabym jeszcze raz bardzo serdecznie podziękować za Waszą obecność w sklepiku i w moim życiu!
Był to dla mnie bardzo twórczy czas obfitujący w nowe wspaniałe znajomości i przyjaźnie.
Dziękuję bardzo za wszystkie dobre słowa, wspaniałe, wzruszające listy ..!!!
Wiem, że kontakt w niektórymi z Was w sposób naturalny się urwie ale dla tych dla których jeszcze mogę być pomocna .. piszcie, dzwońcie .. 🙂

A ponieważ już grudzień to witam Was nowym wianuszkiem na otarcie łez.. 🙂

Wianuszek zrobiłam na białym wiklinowym wianku, nadałam mu jednak lekko złotą poświatę.

Zaczęłam od ułożenia suszonych korzonków w naturalnym kolorze, następnie przykleiłam podłużne pobielane szyszki a po nich szyszki w kolorze rudego brązu. Puste przestrzenie wypełniłam wybielanymi wiórkami.

Następnie dodałam kwiatuszki shola w kolorze złotym. Dalej drewniane białe gwiazdki, które wcześniej pomalowałam farbką na jasnozłoty kolor i dodałam odrobinę złotego brokatu.

Kolejno dodawałam laski cynamonu, orzechy laskowe, żołędzie, susz egzotyczny i anyżek.
Na koniec bombeczki szklane w 4 tonacjach spójnych z kolorystyką wianka no i kokardkę z zestawu cieńkich wstążeczek w złotorudej tonacji.
Delikatne złote włosy i mini gwiazdeczki dopełniły całości..
Może być ? 😉

Mam nadzieję, że i Wy już cieszycie się świątecznym wiankowaniem! Pozdrawiam Was bardzo serdecznie! 🙂

Opublikowano stroiki świąteczne, Święta Bożonarodzeniowe, Wianek, Wianki | 2 komentarze

Idzie jesień przez ogród

Moi mili 🙂
To prawda, co napisałam w tytule posta.. Idzie, idzie.. Ale nim przyjdzie już na dobre, to mam jeszcze dla Was kilka zdjęć z późnego lata w ogródku.
W tym roku na jesiennych targach ogrodniczych w naszym mieście Częstochowie kupiłam trzy piękne ostróżki: niebieską i dwie błękitne.
Dwie posadziłam za kwitnącą na niebiesko-lawendowy kolor barbulą klandońską.

Natomiast błękitną ostróżkę na górce koło kosmosu, który w tym roku rósł jak na drożdżach i dopiero teraz kwitnie.. Należało mu wcześniej uszczykiwać końce łodyg to nie rósłby bez opamiętania a za to miałby więcej kwiatów 😉


No i powiedzcie sami, jak nie ulec takiej piękności?!

Zawilce japońskie rozrastają się tak, aż się boję co to będzie.. narazie obdarowuję sadzonkami moich sąsiadów i wszyscy są zadowoleni! Narazie.. 🙂

W moim ogródku rosną dwie jabłonki, jedna młoda „po przejściach” z bliznami na korze ale z roku na rok ma się lepiej i druga stara jabłonka, która rodzi mało jabłuszek ale pięknie kwitnie wiosną i daje cień latem.
Więc postanowiłam jej dać towarzystwo i latem obok niej posadziłam pnącą różę tzw. Gizelkę.
Pączki kwiatów tej róży są w różnych odcieniach koloru morelowo – brzoskwiniowego z czasem przechodząc w różowe kwiaty.
Mam nadzieję, że przypadną sobie do gustu a róża oplecie jabłonkę i będzie jej tu dobrze.

Ta druga jabłonka rośnie na najwyższym wzniesieniu terenu na działce.
Jak widzicie już się podprostowała i zagęściła 🙂 No i ma widok na cały ogródek i nie tylko!

Wiosną zastanawiałam się co i jak powinnam posadzić na przygotowanej rabacie pod jabłonką ale ponieważ nie powstał w mojej głowie żaden konkretny pomysł to spontanicznie wsadzam tam różne roślinki a potem się zobaczy co dalej..

Dużo teraz rozsadzam.. przesadzam.. wysadzam.. 😉 Jak na ogrodniczkę przestało! Posadziłam nowe lawendy, miodunkę, kocimiętki różne, złocienie różowe, nachyłki.
Wymiatam liście ale nie do końca aby zwierzęta miały gdzie przetrwać zimę. Z tego też powodu generalne porządki w ogródku zaczekają do wiosny.

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i życzę pogodnej jesieni! 🙂

Opublikowano kwiaty, Ogród, Rośliny | Skomentuj